Bitwa pod Ostrołęką 1807

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

1. Wojna 1806-1807
Rozpoczynając w 1806 roku wojnę z Prusami Napoleon zainicjował działania o zasięgu daleko większym niż pierwotnie planował. Wojna sześciotygodniowa, jak ją wkrótce nazwano, była dla monarchii Fryderyka Wilhelma III szokiem. Pod tym względem śmiało można ją porównać do bliższej nam czasowo wojny sześciodniowej między Izraelem a państwami arabskimi w 1967 roku. Oto armia pruska, która za panowania Fryderyka Wielkiego, podczas wojny siedmioletniej była w stanie latami zmagać się z przeważającymi siłami Austrii, Rosji i Francji, została całkowicie pokonana ledwo w kilka tygodni. 14 października 1806 roku, w ciągu kilku dni od przekroczenia przez Francuzów granicy, doszło do dwóch bitew – pod Jeną i Auerstädt. Druzgocące było zwłaszcza zwycięstwo pod Auerstädt, gdzie walczący samotnie III Korpus marszałka Davouta pokonał ponad dwukrotnie liczniejszą główną armię pruską pod wodzą króla i księcia Brunszwiku. Ten ostatni poległ podczas bitwy, co spotęgowało chaos po stronie pruskiej. Francuzi nie tylko zdołali wytrzymać trwające niemal cały dzień ataki Prusaków, ale pod wieczór przeszli do działań ofensywnych. Dwie przegrane bitwy stały się dopiero wstępem do katastrofy pokonanych. Korpusy napoleońskie rozpoczęły bowiem nieubłagany pościg. Trwał on nieprzerwanie przez wiele dni. W jego wyniku większość armii pruskiej została unicestwiona bądź wzięta do niewoli. Główne zgrupowanie wojsk pruskich pod dowództwem księcia Hohenlohe skapitulowało 28 października pod Prenzlau. Do niewoli poszli żołnierze elitarnych pułków gwardii króla Prus. 27 października Napoleon uroczyście wkroczył do Berlina, gdzie pozostawał przez kilka tygodni.

Tak gwałtowna i zupełna klęska armii pruskiej wywracała do góry nogami wszelkie ówczesne wyobrażenia o prawidłach sztuki wojennej. Dla weteranów armii Hohenzollernów pamiętających czasy Fryderyka Wielkiego był to koniec świata jaki znali. Kapitulowały pruskie twierdze, których dowódcy nie potrafili się odnaleźć w zaistniałej sytuacji. Silnie ufortyfikowane obiekty, zdolne wytrzymać długie oblężenie, w większości przypadków poddawały się Francuzom niemal bez walki. Ci ostatni często nie mieli ze sobą artylerii, bez której trudno sobie wyobrazić prowadzenie działań oblężniczych. Uciekali się więc do zastosowania różnego rodzaju forteli wojennych. Najczęściej pozorowali obecność większych sił, a nawet samego Napoleona. Zdarzało się, że pruskie twierdze poddawały się jednostkom kawalerii. Najbardziej znany epizod tego typu stanowi kapitulacja 1 listopada garnizonu Szczecina, liczącego od 6 do 10 tys. żołnierzy wraz z silną artylerią, przed posiadającą od 500 do 700 żołnierzy brygadą huzarów gen. Lasalle. Nieco później w podobny sposób zostanie zdobyta Częstochowa, której garnizon podda się 18 listopada nielicznym oddziałom francuskiej i polskiej kawalerii. 8 listopada nastąpiła kapitulacja Magdeburga. Poza tym, że do niewoli dostało się 24 000 żołnierzy, Francuzi zdobyli główny magazyn armii pruskiej. Uwolniła też ona duże zgrupowanie oddziałów francuskich zaangażowane wcześniej w obleganie tej twierdzy.

Poprawiony: wtorek, 17 grudnia 2019 12:08

Więcej…

 

„303 Squadron” na Kickstarterze

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Polska gra planszowa „303 Squadron” wystartowała na platformie Kickstarter.

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z roli, jaką odegrali polscy piloci w Bitwie o Anglię w 1940 roku. Dzięki ich bohaterskiej postawie udało się przeważyć szalę zwycięstwa na stronę Aliantów i w efekcie zwyciężyć całą bitwę. Niemal 80 lat po tym wydarzeniu pamięć o nich wciąż jest żywa, o czym mogą świadczyć różnorakie inicjatywy – muzea, filmy, gry komputerowe, czy wreszcie – planszowe.

Więcej…

 

Gwiezdny kupiec (Encore)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

„Gwiezdny kupiec” (GK) to tytuł przywołujący wiele miłych wspomnień i pomimo upływu lat cieszący się naprawdę dużym szacunkiem. Zarówno fani strategii ze stajni Dragona, jak i przygodówek od Sfery opowiadali mi o tej grze jak o dawnym, nieco przykurzonym dzisiaj wzorze porządnej planszówki, takiego czempiona minionej epoki. Dla niektórych wręcz był to najlepszy, flagowy produkt wydawnictwa Encore, które udostępniło go nad Wisłą.

Poprawiony: czwartek, 12 grudnia 2019 21:08

Więcej…

 

Eufrozyna Halicka

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Pełny tytuł: Eufrozyna Halicka, córka imperatora bizantyńskiego na Rusi Halicko-Wołyńskiej (ok. 1176-1180 po 1253)
Autor: Aleksandr V. Maiorov
Tłumaczenie: Rafał Szpak
Wydawca: Avalon
Seria: Monografie Pracowni Badań nad Dziejami Rusi Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Rok wydania: 2016
Stron: 370
Wymiary: 21,6 x 14,6 x 2,1 cm (opr. miękka)
Oprawa: miękka/twarda
ISBN: 978-83-7730-158-6 (opr. miękka), 978-83-7730-159-3 (opr. twarda)

Recenzja
Książka Aleksandra Maiorova to trzecia publikacja w serii dedykowanej dziejom Rusi. Jednocześnie pozycja ta wpisuje się w trend ukazujących się w wydawnictwie Avalon monografii poświęconych europejskim władcom w średniowieczu. Tym razem główną bohaterką jest Eufrozyna (Anna) zwana w źródłach „wielką księżną Romanową”. Była ona bowiem żoną księcia halickiego i kijowskiego Romana Mścisławowicza. Małżeństwo trwało tylko kilka lat (do śmierci Romana), ale Eufrozyna przez następne dziesięciolecia wywierała bardzo duży wpływ na dzieje Rusi halicko-wołyńskiej.

Poprawiony: wtorek, 10 grudnia 2019 10:54

Więcej…

 

Nowy sponsor XVII edycji Konkursu Modelarskiego Forum Strategie

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Miło mi poinformować, że do sponsorów XVII edycji Konkursu Modelarskiego Forum Strategie dołączył sklep Arma Hobby:

Sklep specjalizuje się w modelach w skali 1:72. O sponsorowanych przez niego nagrodach i ich rozdysponowaniu między poszczególne kategorie konkursowe i nagrody dodatkowe można przeczytać na forum w ogłoszeniu o zasadach tej edycji konkursu:

https://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=231&t=18584

Poprawiony: wtorek, 03 grudnia 2019 22:39

Więcej…

 

XIII Krakowskie Spotkanie z Grą Historyczną i Strategiczną

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Kolejna, XIII edycja Krakowskiego Konwentu za nami. Niby XIII-ta, a tu jak na złość nic pechowego się nie zdarzyło, żadnej godnej odnotowania katastrofy. Z mojego organizatorskiego punktu widzenia – rutyna, bez niespodzianek, może tylko ciastek i soków więcej na drugi raz dokupić trzeba… ale to przecież tylko przyziemny detal.

Poprawiony: poniedziałek, 25 listopada 2019 13:45

Więcej…

 

Strona 2 z 213