Armia rosyjska w Królestwie Polskim w latach 1815-1856

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Mariusz Kulik
Wydawca: Instytut Historii PAN
Rok wydania: 2019
Stron: 373
Wymiary: 24 x 16,4 x 2 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-65880-56-7

Recenzja
W naszej literaturze historycznej mamy kilka prac o armii polskiej w okresie Królestwa Polskiego i powstania listopadowego. Osobną grupę stanowią dzieła poświęcone samemu powstaniu jako takiemu i wojnie lat 1830-1831. Siłą rzeczy one również na ogół koncentrują się na stronie polskiej. Dotyczy to zwłaszcza starszych prac. Czas po powstaniu listopadowym, znany jako „noc paskiewiczowska”, powszechnie uznaje się za jeden z najmroczniejszych okresów w naszych dziejach. Takie podejście sprawiło, że jeśli chodzi o niektóre aspekty zadowalano się jego ogólną charakterystyką i nie był on dotąd przedmiotem bardziej wnikliwych badań. Ostatnio pojawiła się grupa historyków, która uważniej przygląda się epoce rządów w Królestwie Polskim Iwana Paskiewicza. Książka Mariusza Kulika Armia rosyjska w Królestwie Polskim 1815-1856 do pewnego stopnia wpisuje się w ten nurt, starając się jednocześnie wypełnić lukę polegającą na braku szczegółowego opracowania dotyczącego oddziałów armii rosyjskiej stacjonujących w Królestwie Polskim tak przed powstaniem listopadowym, jak i po nim.

Poprawiony: czwartek, 07 maja 2020 21:24

Więcej…

 

Polacy z Mandżurii. Dzieje polskiej kolonii w Harbinie w latach 1895-1966

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Andrzej Giza
Wydawca: Avalon
Rok wydania: 2019
Stron: 248
Wymiary: 23,3 x 16,5 x 2,2 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7730-408-2

Recenzja
Pozytywistyczne hasło pracy organicznej nie kojarzy się dziś z niczym porywającym. Jest jednak przynajmniej jedno miejsce na świecie, gdzie realizacja owej przyziemnej, minimalistycznej koncepcji przyniosła Polakom wspaniałe rezultaty.

Poprawiony: wtorek, 05 maja 2020 09:29

Więcej…

 

„Beer Szewa 1917” – recenzja książki na kanale „Hexmagazine”

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Na zaprzyjaźnionym kanale Hexmagazine pojawiła się właśnie videorecenzja książki Jarosława Wojtczaka „Beer Szewa 1917” wydawnictwa Bellona (seria „Historyczne Bitwy”). Recenzja jest trochę nietypowa, ale podobnie jak autor mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu: https://www.youtube.com/watch?v=-P6C3CBNs-E

Poprawiony: niedziela, 03 maja 2020 12:32

Więcej…

 

Bitwy pod Wronowem i Kazimierzem Dolnym 17-18 kwietnia 1831 roku

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Pełny tytuł: Bitwy pod Wronowem i Kazimierzem Dolnym 17-18 kwietnia 1831 roku. Preludium fiaska wyprawy wołyńskiej w powstaniu listopadowym
Autor: Tomasz Strzeżek
Wydawca: Napoleon V
Rok wydania: 2017
Stron: 478
Wymiary: 24,1 x 17 x 2,9 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7889-498-8

Recenzja
Z punktu widzenia czytelnika książki historyczne można podzielić na dwie grupy. Pierwsza obejmuje te poświęcone tematom nowym i zupełnie nieznanym, mniej popularnym. Druga to te podejmujące tematy znane i już opisane, bardziej popularne. W tych ostatnich zazwyczaj chodzi o przedstawienie zagadnienia w nowym ujęciu. W obu przypadkach nieco inna motywacja kieruje czytelnikami, gdy sięgają po dany tytuł. Inne są też wyzwania, jakie stają przed autorami. Dotyczy to także wydawców. W pierwszym przypadku muszą oni ocenić czy nowy, nieznany temat w wystarczającym stopniu zainteresuje czytelników. W drugim przypadku, czy to co wydadzą wniesie coś nowego, czy też będzie to kolejna pozycja o tym samym, siłą rzeczy do pewnego stopnia wtórna. Recenzowana książka niewątpliwie należy do pierwszej grupy. O bitwach pod Wronowem i Kazimierzem Dolnym nie ukazały się według mojej wiedzy żadne opracowania zasługujące na miano monografii naukowej, a nawet popularno-naukowej. Bardziej szczegółowe opisy bitew, a najczęściej jedynie ich fragmentów, napotykamy w źródłach: relacjach uczestników tamtych wydarzeń, pamiętnikach i oficjalnych dokumentach, a także w całościowych opracowaniach poświęconych wojnie polsko-rosyjskiej 1830-1831 roku i publikacjach encyklopedycznych. Jak to zwykle bywa w dziełach historyczno-wojskowych mających w tytule konkretne bitwy, tak i tutaj poza nimi samymi przedstawiono szersze tło operacyjne i mniejsze starcia, jakie miały miejsce w tamtym czasie na opisywanym teatrze działań.

Więcej…

 

Covid Rekonstrukcja

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Byliśmy rekonstruktorami! We were reenactors! Pobawiliśmy się w rekonstrukcje historyczną. W moim przypadku było to równo 20 lat zabawy i pracy. Zacząłem w grudniu 1999 roku, ogniskiem w mundurach napoleońskich, uszytych z marynarek z ciucholandu, na prywatnej działce nad rzeką Bug. Potem od mniejszych, bitew i biwaków, po ogromne światowe eventy na wschodzie i zachodzie Europy, takie jak 200 rocznica bitwy pod Waterloo, Borodino czy Austerlitz, lub 600 rocznica bitwy pod Grunwaldem, 100 rocznica bitwy pod Verdun, albo poza Europą 150 rocznica bitwy pod Gettysburgiem. Świat rekonstrukcyjny rozbudowywał się, rozwijał, pozyskiwał fundusze z budżetów państwowych, ze sponsoringu prywatnych firm i koncernów, stając się z elitarnego hobby dla wąskiej grupy zapaleńców osobną branżą rządząca się swoimi prawami, podobną trochę do branży filmowej czy eventowej. Na potrzeby rekonstruktorów w ostatnich latach produkowały mundury i sprzęt nawet chińskie firmy! To świadczy o tym, że nie jest to już nieliczna grupa szalonych pasjonatów, szyjących samemu mundury lub z mieczem własnej roboty udających rycerzy, tylko poważny rynek dający często utrzymanie wielu rzemieślnikom, menadżerom, pirotechnikom, właścicielom koni i pojazdów zabytkowych, czy profesjonalnym rycerzom walczącym w turniejach. Przed nami – rekonstruktorami w Polsce – były właśnie rocznice 100-leci wojny polsko-bolszewickiej z największą bitwą, która zmieniła losy świata – Bitwą Warszawską 1920. Jednak Covid19 spowodował, że obecnie w ciągu jednego miesiąca cofamy się do początków rekonstrukcji. Możemy jedynie spotkać się na prywatnej działce w kilka osób, o zlotach takich jak „Military Odysey” w Anglii czy choćby nasz Wolin nie ma na razie w starym wydaniu żadnych szans. Może znikniemy zupełnie? W skali krajowej, europejskiej czy światowej jest nas całkiem sporo! Chyba, że spełnimy „nowe normy”, którymi będzie rządził się nowy świat!

Poprawiony: poniedziałek, 27 kwietnia 2020 18:08

Więcej…

 

Pierwszy Blitzkrieg: Zmotoryzowany zagon na Żytomierz, 25-26 kwietnia 1920 r. (Zulu Wargames)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Szable do boju, lance w dłoń, bolszewika goń, goń, goń! Tym razem nie na kasztankach, a na koniach mechanicznych. 25 kwietnia 1920 roku, już na początku ofensywy kijowskiej, dowodzone przez pułkownika Stefana Dęba-Biernackiego zgrupowanie trzech batalionów legionowych wspartych dwoma (albo trzema) samochodami pancernymi i baterią armat rusza do rajdu na głębokie sowieckie tyły. Zadanie: przejechać ok. 100 kilometrów po sowieckich tyłach i zdobyć ważny węzeł kolejowo-drogowy w mieście Żytomierz. Pamiętacie grę Jarosława Flisa „Rok 1920”? A w tej grze żeton pułku zmotoryzowanego? No to teraz dowiecie się o co chodziło z tym żetonem. Szable do boju, lance w dłoń, bolszewika goń, goń, goń!

Przed Wami do ściągnięcia i wydrukowania kompletna gra Pierwszy Blitzkrieg: Zmotoryzowany zagon na Żytomierz 25-26 kwietnia 1920 r. Wśród materiałów dołączonych do gry znajdziecie także moduł Vassala do rozgrywek w sieci. Grę publikujemy w setną rocznicą przedstawionych w niej wydarzeń.

 

Wstęp historyczny: Pobierz

Zasady: Pobierz

Plansza: Pobierz

Żetony: Pobierz

Rozpiska: Pobierz

Tabele: Pobierz

Moduł Vassala: Pobierz

Wszystkie materiały (wraz z aktualizacjami) będą także odtąd dostępne w dziale Ładownia.

Poprawiony: sobota, 25 kwietnia 2020 08:26

Więcej…

 

Strona 5 z 225