[Flying Colors] Bitwa pod Trafalgarem 1805 – Raleen vs Silver, 25.06.2017 (1)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Bitwa pod Trafalgarem (21.X.1805) to jedna z najbardziej znanych bitew morskich w dziejach, jeśli nie najbardziej znana. Sądzę w związku z tym, że wiele pisać o niej nie trzeba... Flota angielska pod dowództwem admirała Nelsona odniosła w niej decydujące zwycięstwo nad połączonymi flotami francuską i hiszpańską pod dowództwem admirała Villeneuve'a. Starcie rozegrało się koło przylądka Trafalgar, niedaleko Kadyksu. Admirał Nelson zastosował nietypowy jak na ówczesne czasy szyk i zarazem sposób ataku, ugrupowując swoją flotę w dwie kolumny, którymi przeciął szyk przeciwnika, dezorganizując ugrupowanie floty francusko-hiszpańskiej i doprowadzając do walki na bliski dystans. Sam admirał poległ w bitwie, przechodząc do legendy. Zwycięstwo, które odnieśli Anglicy, było druzgocące, przesądzając o panowaniu Royal Navy na morzu do końca epoki napoleońskiej. Relacją tą rozpoczynamy na naszym portalu cykl poświęcony grze Flying Colors wydawnictwa GMT Games, czyli pierwszej grze systemu taktycznego, w jaki rozwinęło się później Flying Colors. Gra przedstawia działania flot żaglowych w II połowie XVIII wieku i I połowie XIX wieku. Scenariusz poświęcony bitwie pod Trafalgarem jest z pewnością jednym z tych, których najbardziej byliśmy ciekawi i w które najbardziej chcieliśmy zagrać, stąd trafił on na stół w pierwszej kolejności.

Francuzi i Hiszpanie – Silver, Anglicy – Raleen.

 

Flota angielska zbliża się w dwóch kolumnach do linii floty francusko-hiszpańskiej. Anglicy idą w szyku torowym, co sprawia, że w czasie podchodzenia do przeciwnika tylko niewielka część okrętów może prowadzić ostrzał.

Poprawiony: sobota, 01 lipca 2017 19:49

Więcej…

 

[Blue Cross, White Ensign] Bitwa pod Chios 1770 – Raleen vs Silver, 10.06.2017

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Bitwa pod Chios (24.VI.1770) to starcie morskie między flotami rosyjską i turecką, jakie miało miejsce podczas wojny rozpoczętej w 1768 r. Została ona wypowiedziana przez sułtana Mustafę III po serii incydentów granicznych. Wojna rozwijała się jednak powoli i do decydującej bitwy doszło dopiero w 1770 r. Rosjanom udało się zaatakować flotę turecką, gdy ta stała na kotwicach nieopodal greckiego miasta Chios we wschodniej części Morza Śródziemnego (bardziej znana jest wyspa o tej nazwie). Z opisu bitwy wynika, że Turcy walczyli stojąc na kotwicach (przynajmniej z początku). Podczas walki dały o sobie znać jednorogi. Podpalonych zostało kilka okrętów tureckich, w tym flagowy „Real Mustafa”, który wyleciał w powietrze. Podczas bitwy eksplodował także rosyjski okręt „Sviatoi Evstafii Plakida”, po tym jak ogień przeniósł się na niego z jednego z okrętów tureckich. Te wydarzenia spowodowały, że flota turecka postanowiła wycofać się z bitwy do pobliskiego portu. Tam została zablokowana przez Rosjan, a następnie sukcesywnie zniszczona bombardowaniem z dalszej odległości, mimo dobrych pozycji defensywnych, jakie zapewniał port. Jeden z najkrótszych i najszybszych scenariuszy w grze. Trwa zaledwie 8 etapów. Turcy rozpoczynają na kotwicach opodal brzegu, na niekorzystnej pozycji względem wiatru. Rosjanie są początkowo dość daleko, ale zanim flota turecka podniesie kotwice, mają trochę czasu, żeby się do niej zbliżyć i uformować szyk.

Rosjanie – Silver, Turcy – Raleen.


Flota turecka stoi na kotwicach opodal wybrzeża (mielizny na prawo pod pozycji tureckich okrętów to w tym scenariuszu ląd stały), gdy na horyzoncie pojawili się Rosjanie. Okręty rosyjskie mają korzystną pozycję względem wiatru, podczas gdy manewry Turków ogranicza linia wybrzeża.

Poprawiony: czwartek, 29 czerwca 2017 08:52

Więcej…

 

Red Parachutes (Avalanche Press)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

W latach dziewięćdziesiątych w Polsce popularność zdobyły gry strategiczne wydawnictwa Dragon. „Grunwald 1410”, „Ardeny 1944” to tytuły, które do dzisiaj walają się po strychu niejednego ówczesnego nastolatka. Ze względu na ograniczony dostęp do rynków zachodnich, ominęły nas wtedy podobne, ale jakże równocześnie inne produkcje spod znaku heksagonalnej mapy i kwadratowych żetonów.

Poprawiony: poniedziałek, 03 lipca 2017 17:03

Więcej…

 

Konkurs Modelarski Forum Strategie (XII edycja)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Wszystkich wargamerów malujących figurki zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie modelarskim organizowanym już po raz dwunasty przez Forum Strategie. Nieważne w jaki system bitewny gracie i jaki okres historyczny preferujecie. Również jeśli chodzi o skale modelarskie, możliwości wystawiania prac są szerokie (poruszamy się jednak w ramach skal standardowo stosowanych w wargamingu historycznym). Opracowując formułę tego konkursu staraliśmy się zorganizować go w taki sposób, by mogła w nim wziąć udział jak największa liczba uczestników.

Malowanie prac potrwa do 10 września 2017 r. Potem nastąpi wyłonienie zwycięzców i wręczenie nagród. Czasu na malowanie jest więc sporo i można spróbować sił w każdej z sześciu kategorii konkursowych.

Informacja o kategoriach konkursowych, nagrodach i terminach:
http://strategie.net.pl/viewtopic.php?f=231&t=16909

Regulamin konkursu:
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?f=231&t=13739

Dział konkursu na Forum Strategie, gdzie prezentowane są prace konkursowe:
http://www.strategie.net.pl/viewforum.php?f=231

Sponsorami nagród w konkursie są:


Obrazek


Obrazek


 


Obrazek

 

Obrazek


Obrazek

 

 

Więcej…

 

[Blue Cross, White Ensign] Bitwa koło Góry Athos 1807 – Raleen vs Silver, 10.06.2017

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Bitwa koło Góry Athos (18.VI.1807) to jedno z największych zwycięstw rosyjskich nad flotą turecką. Rosjanie, pod dowództwem admirała Sjenjawina, mieli w nim powtórzyć manewr Nelsona spod Trafalgaru, polegający na tym, że flota idąca w szyku torowym przecięła szyk floty przeciwnika, doprowadzając do decydujących walk na najbliższy dystans. Atak skierowany został na tureckie centrum, gdzie znajdował się flagowiec admirała Seydi-Ali. Turcy przywitali nadpływającą rosyjską eskadrę salwami na całej linii, mocno uszkadzając płynący na czele liniowiec „Rafail”. Przeciął on jednak linię Turków, a za nim 5 kolejnych okrętów. Podobnie druga kolumna rosyjska. Choć w trakcie bitwy wiatr uległ zmianie na korzyść Turków, ich flota była już zbyt rozbita, by z tego skorzystać. Część tureckich kapitanów, nie mogąc uratować swoich jednostek, postanowiła wejść swoimi okrętami na mielizny i tam je podpalić, żeby nie wpadły w ręce Rosjan. W grze scenariusz ten jest jednym z dwóch najkrótszych i najszybszych. Trwa zaledwie 8 etapów. Rosjanie rozpoczynają na pozycji blisko linii floty tureckiej, gotowi do przecięcia jej szyku.

Rosjanie – Silver, Turcy – Raleen.


Flota rosyjska płynie na kursie przecinającym szyk floty tureckiej. Czy Rosjanom uda się powtórzyć Trafalgar?

Poprawiony: piątek, 23 czerwca 2017 21:36

Więcej…

 

I Gladius (cz. 2)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Istotnym elementem imprezy były prelekcje poświęcone wargamingowi i zagadnieniom z nim związanym. W sumie odbyło się ich sześć, po trzy w sobotę i w niedzielę.

Prelekcje (sobota):
- Czy lasery będą bronią przyszłości? (Marcin „MKG” Gerkowicz”)
- Dylematy twórcy bitewniaków: historyczność a grywalność (Maciej „Torgill” Molczyk)
- Rzeźbienie figurek (Marcin Zahorowicz)

Prelekcje (niedziela):
- Rozważania o balansie – punkt widzenia projektanta (Marcin „MKG” Gerkowicz)
- Czy moje jednostki mogą wszystko? – wpływ ograniczeń związanych ze sposobami i techniką dowodzenia na przebieg bitwy na przykładzie wojny secesyjnej (Maciej „Torgill” Molczyk)
- Dlaczego czołg ma się dobrze. Realia współczesnej wojny lądowej (Maciej „Xardas” Drążkiewicz)

Prelekcje przygotowali twórcy gier bitewnych. W praktyce, za sprawą dyskusji, które wywiązywały się w trakcie, część z nich potrwała dłużej niż zakładano. Prelekcje należy uznać za sukces, zwłaszcza jeśli porówna się je z prelekcjami na konwentach historycznych, które w ciągu ostatnich lat wypadały zazwyczaj słabo albo bardzo słabo, nawet przy dużo większej liczbie uczestników imprezy niż w przypadku GLADIUSA. Na konwentach fantastyki bywa z tym ponoć lepiej, ale tutaj tematyka prelekcji była w dużej części historyczna i dotyczyła wprost wargamingu, więc właściwszy wydaje się ten pierwszy punkt odniesienia. Trzeba też wziąć pod uwagę, że była to dopiero pierwsza edycja imprezy. Kwestią dyskusyjną pozostaje zawsze rozłożenie prelekcji w czasie trwania konwentu, w tym łączenie ich w jeden blok bądź rozpraszanie, tak że odbywają się o różnych porach. Oba rozwiązania mają swoje wady i zalety, o czym można by długo pisać.

Bardzo cieszy zgodna współpraca wszystkich osób zaangażowanych w powstanie imprezy. Dobrze wróży to na przyszłość. Ważne wydaje się także, że udało się bez większych problemów połączyć w jednym miejscu wargaming historyczny i fantastyczny (szeroko rozumiana fantastyka – w tym systemy science-fiction). Konwent obył się bez turniejów i im podobnych dodatków, co było zgodnym postulatem części graczy jeszcze na etapie gdy przymierzaliśmy się do organizacji imprezy. Sprawiło to, że większość uczestników nie spędzała całej imprezy przy jednym stole, ale przemieszczała się od stoiska do stoiska, mogąc przyjrzeć się co najmniej kilku systemom. To pozwala poszerzać horyzonty i poznawać, zwłaszcza nasz rodzimy wargaming, który będziemy starali się wspierać. Mam nadzieję, że wspomniane wyżej pozytywne cechy imprezy uda się zachować na przyszłość.

 

Stoisko firmy Warlord Games w niedzielę przeżywało w niektórych momentach oblężenie

Poprawiony: środa, 21 czerwca 2017 20:17

Więcej…

 

Strona 5 z 182