XV Galicyjskie Manewry Strategów

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Za nami XV edycja Galicyjskich Manewrów Strategów, odbywających się co roku w Muszynie, w zawsze gościnnych podwojach tamtejszej OSP. 15 lat to zacny jubileusz. Warto wspomnieć, że Manewry są najdłużej odbywającą się cyklicznie polską imprezą poświęconą planszówkom (przynajmniej jeśli chodzi o planszówki wojenne). Rocznica ta skłania do różnych refleksji. Rok temu, po XIV edycji Manewrów, na portalu pojawił się WYWIAD z organizatorem imprezy Pawłem Główczykiem (Dbj). Pawłowi należą się duże słowa uznania za to, że przez tyle lat udało mu się utrzymać tą imprezę, chociaż nie miał na miejscu zbyt wielu chętnych do pomocy. Bez jego zaangażowania prawdopodobnie Manewry podzieliłyby los kilku innych konwentów, które w przeciągu ostatnich lat zakończyły swój byt.

Relacja, jak to zazwyczaj bywa, nie stanowi idealnej rejestracji wszystkiego co działo się podczas imprezy. Nie o to w niej chodzi (przynajmniej w moim odczuciu, towarzyszącym mi przez wiele lat, odkąd przygotowuję relacje z imprez). Z pewnością to i owo mogło mi umknąć, a najbardziej – siłą rzeczy – skupiony byłem na rozgrywkach, w których sam uczestniczyłem. Spośród istotnych rzeczy dotyczących tegorocznej edycji powinienem wspomnieć, że testowano (a w niektórych przypadkach były gotowe do testów, ale nie zdążono ich przetestować) wersje prototypowe gier. Konwenty to zawsze dobra okazja do takich działań. W relacji najwięcej będzie o szykowanych przeze mnie do wydania Iganiach 1831. Swoje gry na konwencie miało także wydawnictwo Strategemata (reprezentowane przez Adama Niechwieja i Sławomira Łukasika) oraz Michał Stachura, który kończy właśnie prace nad prezentowanymi swego czasu u nas na forum Krecimi wojnami.

Manewry, choć bardziej kameralne niż w zeszłym roku, wypadły (przynajmniej dla większości uczestników) udanie. W tym roku, zgodnie z zeszłorocznymi zapowiedziami, nie odbył się po raz pierwszy turniej Wings of War, co być może wpłynęło na frekwencję uczestników, ale dzięki czemu także sam organizator miał więcej czasu na granie i na stołach mogło zagościć więcej gier. Cieszę się, że tak jak w poprzednich latach jako portal objęliśmy patronat nad imprezą i że mogłem uczestniczyć w tej jubileuszowej edycji Manewrów. Do zobaczenia za rok w Muszynie!

 

Początek Manewrów części uczestników upłynął pod znakiem rozgrywki w Quartermaster General 1914 (wyd. PSC). Stanowiło to wstęp przed kolejnymi, poważniejszymi rozgrywkami, które rozpoczęły się niebawem.

Poprawiony: poniedziałek, 30 lipca 2018 19:50

Więcej…

 

Pierwsze Mistrzostwa Polski w „Bogowie wojny: Robert E. Lee” - zapowiedź imprezy

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

GM Boardgames, wydawca systemu Bogowie wojny: Robert E. Lee, zaprasza serdecznie na pierwsze Mistrzostwa Polski w BW: Lee, które odbędą się podczas XIII edycji konwentu Pola Chwały. Miejscem, w którym będziemy rozgrywać nasze bitwy będzie Zamek Królewski w Niepołomicach. Mistrzostwa odbędą się 29.09.2018 roku. Największą atrakcją Mistrzostw będzie nagroda główna – replika szabli kawaleryjskiej z czasów wojny secesyjnej: Model 1860 Light Cavalry Saber.

Więcej…

 

Pax Baltica (GMT Games)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Gry bloczkowe to jeden z najpopularniejszych gatunków gier wojennych. W pewnym momencie wydawało się, że bloczki całkowicie wyprą żetony. Tak się jednak nie stało, z różnych powodów, zasługujących z pewnością na osobny artykuł. Jakiś czas temu dał się zauważyć pewien impas jeśli chodzi o nowe gry z tego gatunku, co związane było moim zdaniem z dość daleko idącą powtarzalnością mechaniki, zwłaszcza wśród produktów wiodącego wydawcy tego typu gier – Columbia Games. Zaczęły się jednak pojawiać tytuły, które starają się wnieść coś nowego. Wiąże się to także po części z rozbudową prostej początkowo mechaniki i tym samym zwiększaniem objętości zasad. Jedną z takich gier, odznaczających się średnim poziomem komplikacji, jest „Pax Baltica” wyd. GMT Games, poświęcona wojnie północnej (1700-1721).

Poprawiony: piątek, 03 sierpnia 2018 16:31

Więcej…

 

Kraśnik 1914

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Jan Błachnio
Wydawca: Bellona
Seria: Historyczne Bitwy
Rok wydania: 2018
Stron: 296
Wymiary: 19,5 x 12,5 x 1,5
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-11-15348-6

Recenzja
Bitwa pod Kraśnikiem była interesującym starciem przynajmniej z trzech powodów. Jeden z nich, iż była bitwą polską. W skład walczącej 1 armii austro-węgierskiej wchodziły bowiem korpusy I – rekrutowany na obszarze ziemi krakowskiej i północnych Moraw, oraz X – którego centrami były Jarosław i Przemyśl. Natomiast trzeci korpus – V pochodził z zachodniej Słowacji.

Więcej…

 

Wojna krymska 1853-1856. Część 6: Bitwa pod Bałakławą – pierwsza próba deblokady twierdzy

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Organizacja obrony Bałakławy
Zajęcie portu w Bałakławie oraz założenie w niej głównego punktu rozładunkowego, nie rozwiązało wszystkich związanych z kwestią zaopatrzenia problemów dowódcy kontyngentu brytyjskiego. Jak wspomniano w poprzedniej części, położony u podnóża klifów port miał tylko jedną biegnącą górską rozpadliną drogę łączącą go z dochodzącą do szczytów klifów wyżyną. Brak właściwej organizacji i nadzoru nad rozładunkiem statków oraz transportem zaopatrzenia spowodował, że już po kilku dniach w Bałakławie zapanował permanentny chaos. Wszystkie magazyny, nadbrzeża i każdy wolny kawałek przestrzeni w porcie zapełnił się zapasami i sprzętem, którego nie można było dostarczyć armii, ponieważ nikt nie wiedział, gdzie co jest, a poza tym droga była stale zakorkowana. Pierwsze jesienne deszcze pogorszyły jeszcze sytuację, szybko powodując zamianę rozjeżdżonej drogi w grzęzawisko. Wydostanie się z rozpadliny na równinę nie stanowiło końca problemów kolumn zaopatrzeniowych. Dalej droga wiodła ciaśniną do wsi Kadikoi, gdzie skręcała ostro na północny zachód i wijąc się wąwozami przekraczała skarpę grzbietu Sapun, aby dojść wreszcie do obozów w pobliżu linii oblężniczych. Łączna długość trasy wynosiła około 12 km.

Poprawiony: wtorek, 17 lipca 2018 12:03

Więcej…

 

Pantery nad Wisłą

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Pełny tytuł: Pantery nad Wisłą. Żołnierze ostatniej godziny
Autor: Hans Schäufler
Tłumaczenie: Wawrzyniec Sawicki
Wydawca: Maszoperia Literacka
Rok wydania: 2010
Stron: 206
Wymiary: 2,3 x 1,5 x 1,5 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-62129-85-0

Recenzja
Ostatnio mam szczęście recenzować książki będące wspomnieniami bohaterów II wojny światowej. Tym razem w moje ręce trafiła dość głośna w swoim czasie pozycja „Pantery na Wisłą. Żołnierze ostatniej godziny” Hansa Schäuflera, wydana w Polsce przez gdańskie wydawnictwo Maszoperia Literacka.

Więcej…

 

Strona 6 z 200