Wojna krymska 1853-1856. Część 4: Działania sprzymierzonych: marzec – wrzesień 1854

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Przybycie i pobyt armii sprzymierzonych w Turcji
Zachodni sojusznicy przystąpili do formowania kontyngentów sił lądowych przeznaczonych do wsparcia sił tureckich jeszcze przed formalnym przystąpieniem do wojny z Rosją. 24 marca 1854 r. Napoleon III podpisał rozkaz, którym formalnie powołał do życia „Armię Wschodnią”.1 Jednostki, które następnie weszły w skład tej armii, koncentrowały się już od stycznia we francuskich portach śródziemnomorskich. W Marsylii i Tulonie w marcu rozpoczęto załadunek sprzętu, zaopatrzenia oraz wkrótce potem oddziałów. Tuż po rozpoczęciu wojny konwój statków transportowych wiozący pierwszą dywizję wyruszył z Marsylii i 8 kwietnia przybył do Gallipoli. Sukcesywnie, do połowy maja na Gallipoli przerzucono 22 tysiące żołnierzy.

Poprawiony: wtorek, 07 sierpnia 2018 07:47

Więcej…

 

Wojna krymska 1853-1856. Część 3: Kampania dunajska: październik 1853 – czerwiec 1854

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Siły przeciwników
W chwili wybuchu wojny siły rosyjskie w księstwach naddunajskich składały się z 4 korpusu piechoty (trzy dywizje piechoty, dywizja lekkiej kawalerii, artyleria organiczna) liczącego 57 794 żołnierzy, części 5 korpusu piechoty (dwie niepełne dywizje z artylerią) w sile 21 805 ludzi oraz trzech pułków kozackich – 1944 jeźdźców.1 Na czele Armii Dunajskiej stał książę Michał Gorczakow, dla którego pełniona funkcja była pierwszym w karierze dowództwem nad dużym związkiem taktycznym. Wcześniej przez 22 lata był szefem sztabu w kolejnych armiach, w których dowództwo sprawował jego protektor – książę warszawski I. Paskiewicz. Mimo niewątpliwie posiadanej dużej wiedzy teoretycznej i długiej praktyki w pracy sztabowej M. Gorczakow nie nadawał się na samodzielnego dowódcę. Przez lata przywykł do faktu, iż jest jedynie wykonawcą rozkazów I. Paskiewicza i teraz nie potrafił się przestawić na samodzielne opracowywanie planów działań. Po rozpoczęciu działań wojennych ugrupowanie armii rosyjskiej pozostało więc niezmienione i wyglądało tak, jakby nadal trwał pokój. Prawie cała posiadana kawaleria oraz ponad połowa piechoty – wsparte milicyjnymi formacjami mołdawskimi i wołoskimi liczącymi 6000 słabo wyszkolonych żołnierzy – rozciągnięte były kordonowo wzdłuż Dunaju. Jedyne większe zgrupowanie wojsk rosyjskich w pobliżu Dunaju stanowił oddział pod dowództwem generała Fischbacha stacjonujący w pobliżu miasteczka Craiova w Małej Wołoszczyźnie (wzmocniona 12 Dywizja Piechoty – około 10 tysięcy żołnierzy). Ponadto w Oltenicy znajdowała się brygada piechoty z 4 korpusu dowodzona przez generała Pawłowa, blokująca ważny strategicznie szlak. Pozostałe siły Armii Dunajskiej stacjonowały wokół Bukaresztu. W przypadku tureckiego ataku oprócz niewłaściwego rozmieszczenia sił, na niekorzyść Rosjan działał także fakt braku jasnych rozkazów. Monitowany przez podwładnych głównodowodzący M. Gorczakow wydał raczej odezwę do armii niż precyzyjny rozkaz. A prawdziwym nonsensem popisał się dowódca 4 korpusu P.A. Dannenberg, który w przypadku przeprawy Turków na zajmowany przez Rosjan brzeg Dunaju polecił podwładnym „nie rozpoczynać z nimi walki, a jedynie nie puszczać ich dalej”!2

Poprawiony: poniedziałek, 16 lipca 2018 19:34

Więcej…

 

[Flying Colors] Bitwa u brzegów Minorki 1756 – Raleen vs Silver, 05.07.2018

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Bitwa u brzegów Minorki (20.V.1756) to pierwsza bitwa morska wojny siedmioletniej (1756-1763) między flotami Wielkiej Brytanii i Francji. Siły obu stron pod względem liczebnym były porównywalne, ale Francuzi mieli potężniejsze okręty. Flota angielska płynęła z odsieczą angielskiemu garnizonowi wyspy Minorka. Francuzi zwyciężyli w walce, zaś Anglicy, po naradzie dowódców, postanowili wycofać się w stronę Gibraltaru. Przesądziło to losy garnizonu wyspy. Klęska okazała się dla angielskiego wyższego dowództwa nie do przełknięcia. Dowodzący eskadrą angielską admirał John Byng został skazany przez sąd wojenny i 14 marca 1757 rozstrzelany na pokładzie okrętu HMS Monarch w porcie Portsmouth. Sprawa ta odbiła się głośnym echem w całej Europie.

Anglicy – Silver, Francuzi – Raleen.


Początek bitwy to obie floty płynące równolegle do siebie. Część floty angielskiej została jednak nieco z tyłu. Do tego Anglicy mają z przodu szyku niezbyt silne jednostki.

Poprawiony: piątek, 06 lipca 2018 21:30

Więcej…

 

Wojna krymska 1853-1856. Część 2: Przeciwnicy

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Armia brytyjska
W przededniu wybuchu wojny armia brytyjska liczyła 132 tysiące żołnierzy, z których 28 tysięcy przebywało w Indiach. Spośród pozostałych, około 20 tysięcy stacjonowało na terenie innych kolonii angielskich. Oprócz armii regularnej angielskie siły zbrojne w Europie tworzyło około 38 tysięcy milicjantów stanowiących rezerwę armii regularnej. Armia angielska była armią zawodową opartą na zaciągu ochotniczym. Czynnikiem, który najczęściej decydował o podjęciu decyzji o zaciągnięciu się, były kwestie ekonomiczne. Armia – w przeciwieństwie do floty – nie cieszyła się prestiżem w społeczeństwie, w którym wciąż obowiązywał XVIII-wieczny stereotyp szeregowca – alkoholika i drobnego przestępcy. Oficerowie pochodzili z klasy wyższej lub średniej, gdyż oczekiwano od nich prowadzenia życia na odpowiedniej stopie, co wymagało posiadania wysokich dochodów. Patenty oficerskie i promocję na kolejne stopnie, do rangi podpułkownika włącznie, kupowano w miarę powstających wakatów. Mimo to duża część oficerów posiadała odpowiednie przygotowanie zawodowe. Było to zasługą szkół oficerskich: Brytyjskiej Królewskiej Akademii Wojskowej w Sandhurst – kształcącej oficerów piechoty i kawalerii, oraz Królewskiej Akademii Wojskowej w Woolwich, w której kształcono kadry oficerskie dla artylerii i wojsk inżynieryjnych. Niektórzy oficerowie posiadali także doświadczenie bojowe wyniesione z udziału w wojnach kolonialnych.

Poprawiony: poniedziałek, 16 lipca 2018 19:35

Więcej…

 

Wojna krymska 1853-1856. Część 1: Geneza konfliktu

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Stosunki rosyjsko-tureckie w pierwszej połowie XIX wieku
Akwen Morza Czarnego do końca XVII wieku był przez wielu Europejczyków określany mianem „tureckiego jeziora”. Wszystkie brzegi Morza Czarnego należały bądź bezpośrednio do Turcji bądź do jej lenników. Opisany stan rzeczy zaczął zmieniać się na skutek ekspansywnej polityki północnego sąsiada Turcji – carskiej Rosji. Car Piotr I Romanow oraz jego następcy w ciągu osiemnastego stulecia, działając konsekwentnie, doprowadzili do likwidacji tatarskiego państwa Ordy Krymskiej oraz stałego opanowania północnych wybrzeży Morza Czarnego od Księstw Naddunajskich na zachodzie do stepów azowskich na wschodzie. Potrzeba militarno-gospodarczego wykorzystania zdobyczy spowodowała wzrost znaczenia Bosforu i Dardaneli w polityce rosyjskiej. Konieczność korzystnego dla Rosji uregulowania statusu Cieśnin miała określać przez najbliższe sto dwadzieścia lat politykę caratu wobec Turcji.

Poprawiony: poniedziałek, 16 lipca 2018 19:36

Więcej…

 

Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Luba Winogradowa
Tłumaczenie: Dorota Bal
Wydawca: Znak Horyzont
Rok wydania: 2018
Stron: 352
Wymiary: 22,5 x 16,5 x 2,8 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-240-4285-2

Recenzja
W ostatnich latach nadeszła moda na książki przedstawiające wojnę nie tylko z perspektywy żołnierza i przeprowadzonych walk, ale także z punktu widzenia dziecka próbującego ją przetrwać, jak i kobiet, które w obronie swoich rodzin na nią wyruszyły. Snajperki. Dziewczyny z Armii Czerwonej to kolejna książka ukazująca rolę kobiety na polu walki. Niniejsza publikacja opisuje specyficzny rodzaj wojowniczek, które nie bały się „pociągnąć za spust”.

Więcej…

 

Strona 9 z 202