Twierdzi Pereira

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Pierre-Henry Gomont
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawca: Mucha Comics
Rok wydania: 2018
Stron: 160
Wymiary: 28 x 20,7 x 1,5 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-65938-13-8

Recenzja
Graficzna powieść historyczna (zwana dalej „powieścią”), bo tak chyba należałoby sklasyfikować recenzowane dzieło, jaką jest Twierdzi Pereira opowiada o losach starzejącego się portugalskiego dziennikarza działu kulturalnego w przededniu II wojny światowej. Bazuje ona na powieści Antonio Tabucchiego o tym samym tytule, która ukazała się w 1994 roku, a potem została także zekranizowana.

Więcej…

 

Crown of Roses (GMT Games)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Z wszelkimi grami jest tak, że jeśli pewne mechanizmy powtarzają się w kolejnych tytułach, to zaczynamy się nudzić i oczekiwać od autorów i wydawców czegoś nowego. To nowe nie musi być zupełnie nowe. Czasami wystarczą drobne modyfikacje, aby tchnąć życie w zastane struktury. Mam wrażenie, że tak właśnie było z grami bloczkowymi i najbardziej znaną mechaniką gier Columbia Games, na której opiera się wiele z nich. W pewnym momencie bardziej doświadczeni gracze zaczęli chcieć czegoś więcej. To więcej na pierwszy rzut oka objawia się głównie w bardziej rozbudowanych zasadach. Powinno to czynić grę ciekawszą, bardziej wielowątkową. Sam podstawowy mechanizm jest prosty. Jedną z gier, która usiłowała go rozwinąć, jest „Crown of Roses” wyd. GMT Games, poświęcona wojnie Dwóch Róż. Jest to gra o wysokim stopniu komplikacji, zwłaszcza jak na gry bloczkowe.

Poprawiony: czwartek, 16 sierpnia 2018 13:29

Więcej…

 

Kartka z Powstania – film w technologii VR

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Niedawno miałem okazję obejrzeć niezwykły film. Niezwykły, bo dosłownie przenoszący nas w atmosferę Powstania Warszawskiego. Jest to zasługą technologii wirtualnej rzeczywistości, w której zrobiono ów film. Oczywiście sama technologia byłaby niczym bez dobrego reżysera, aktorów i całego otoczenia, które im towarzyszy. Film ogląda się po nałożeniu specjalnych gogli i słuchawek. W porównaniu do tradycyjnego kina nie ma tu kadru. Możemy się rozglądać naokoło i przyglądać temu co nas akurat zaciekawi. Również otoczenie dźwiękowe jest inne niż w tradycyjnym filmie. Zostajemy umieszczeni w środku rzeczywistości, w której toczy się akcja. W niektórych częściach filmu ta rzeczywistość będzie bardziej ruchoma, w innych bardziej statyczna. Nie chciałbym za wiele zdradzać, by nie psuć zabawy tym z Was, którzy zdecydują się wybrać na pokaz, bo sam film nie jest zbyt długi (trwa 16 minut). Mogę tylko powiedzieć, że będziemy przemieszczać się razem z grupą powstańców po kanałach i zrujnowanej Warszawie. Napotkamy też oczywiście na swojej drodze Niemców.

Poprawiony: wtorek, 14 sierpnia 2018 15:26

Więcej…

 

Iganie 1831 – Petru Rares vs Raleen, 04.08.2018

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Będzie to kolejna już relacja z rozgrywki w Iganie 1831 (ostatnio zamieszczaliśmy relację z rozgrywki na XV Galicyjskich Manewrach Strategów). Gra, będąca jeszcze w fazie prototypu, oparta jest na zasadach Ostrołęki 26 maja 1831 (wyd. Instytut Wydawniczy Erica). Niezależnie od zasad systemowych, gra posiada także własne zasady mające zastosowanie tylko do tej bitwy. Staram się oddać w ten sposób jej specyfikę i realia operacyjne, które jej towarzyszyły. Rozgrywek testowych gry odbyło się od zimy, kiedy to zaczynaliśmy, wiele, choć nie wszystkie relacjonowaliśmy (część relacji jest też na forum). Tym razem nad planszą zasiadł Petru Rares, który podjął się dowodzenia Rosjanami. Niełatwe to zadanie jak na początek, ale dowodzenie Polakami, jak już nieraz można się było przekonać, również kryje w sobie różne niebezpieczeństwa i pułapki. Zapraszam do czytania, oglądania i komentowania na forum.

 

Bitwa zaczęła się od spokojnego rozwinięcia się do ataku polskiej piechoty. Bateria Bema podjechała do przodu i ostrzelała z flanki baterię rosyjską stojącą pod Iganiami. Niestety, mimo sporych szans na zmuszenie rosyjskich artylerzystów do ucieczki, skończyło się tylko na D1.

Poprawiony: czwartek, 09 sierpnia 2018 10:41

Więcej…

 

Wojna krymska 1853-1856. Część 9: Zakończenie i załączniki (OdB)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Walki na innych frontach
Główne walki wojny wschodniej toczyły się na Krymie, ale nie był to jedyny teatr, na którym prowadzono działania wojenne w latach 1854 – 1855. Operacje morskie i desantowe prowadzono na Morzu Bałtyckim, Morzu Białym i na Dalekim Wschodzie, a front lądowy istniał na Kaukazie.

Dla sprzymierzonych rejon Bałtyku był frontem pomocniczym, dzięki któremu mogli powstrzymać dowództwo rosyjskie przed wysłaniem na Krym znacznej części armii. Odwrotnie rzecz miała się w przypadku Rosjan. Z powodu potencjalnego zagrożenia Petersburga był to ważny front, na którym działała 270-tysięczna armia i silna flota. Główne siły rosyjskie skupione były na obronie dwóch ważnych strategicznie twierdz: Sweaborga i Kronsztadu, które broniły przedpola stolicy.

Poprawiony: środa, 08 sierpnia 2018 07:19

Więcej…

 

Wojna krymska 1853-1856. Część 8: Działania wojenne na Krymie: grudzień 1854 – wrzesień 1855

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Artykuł stanowi część niewydanej książki autora poświęconej wojnie krymskiej.

Zimowa przerwa
W dzień po zakończeniu walk pod Inkermanem na naradę zebrała się Rada Wojenna sprzymierzonych. W trakcie wielogodzinnych rozmów omawiano wyniki dotychczasowych walk i zastanawiano się nad dalszym trybem postępowania. Wśród generalicji panował zgodny pogląd, że nie uda się zdobyć Sewastopola przed nadejściem zimy. W innych kwestiach zdania były podzielone. Część, z gen. De Lacy Evans’em na czele, opowiadała się za przerwaniem oblężenia i wycofaniem armii na zimę do Bułgarii. Zwolennicy odwrotu wskazywali na niemożliwość prowadzenia skutecznego oblężenia przy jednoczesnym odpieraniu ataków rosyjskiej armii polowej, z uwagi na niedostateczną liczbę żołnierzy i armat. Argumenty przeciwników wskazujących na dotychczasowe sukcesy w walkach pod Bałakławą i Inkermanem generał ignorował, przestrzegając przed możliwością powtórnego ataku Rosjan: „Dotychczas mieliśmy szczęście, że nie zostaliśmy zepchnięci do morza (...) ale niebezpieczeństwo nie minęło”.1 Wskazywano także na niedostateczne przygotowanie armii do zimy (szczególnie armia angielska odczuwała brak odpowiedniej odzieży), zbyt małe zapasy żywności, trudności z utrzymaniem linii komunikacyjnych, po nastaniu zimowych sztormów i brak nadziei na szybkie wzmocnienie sił sprzymierzonych. Zwolennicy pozostania i kontynuacji oblężenia wskazywali na znacznie większe straty personalne u Rosjan i ich trudną sytuację zaopatrzeniową. Lord Raglan wahał się, ale ostatecznie został przekonany przez Canroberta i jego podwładnych, że odstąpienie od oblężenia i ewakuacja Krymu oznaczałaby faktycznie klęskę kampanii 1854 r. Szanse na sukces kolejnego desantu, który sprzymierzeni mogliby wysadzić wiosną następnego roku, po niewątpliwym wzmocnieniu sił rosyjskich, wydawały się wątpliwe. Duży wpływ na decyzje Raglana i Canroberta miały też zapewnienia wiceadm. J. Dundasa i F. Hamelina, którzy przekonywali, że flota zdoła zimą zaopatrzyć armię.2

Poprawiony: wtorek, 07 sierpnia 2018 07:46

Więcej…

 

Strona 9 z 205