XVI Pola Chwały – rekonstrukcje historyczne (cz. 1)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Największą pod względem ilościowym część XVI PÓL CHWAŁY (23-25 września 2022) stanowiły rekonstrukcje historyczne. W tym roku epoką wiodącą była starożytność, w związku z tym pojawiło się więcej grup odtwarzających ten właśnie okres. Muszę jednak zaznaczyć, że i w latach poprzednich, nawet gdy wiodącymi były inne epoki historyczne, antyk stawiał się na konwencie bardzo licznie. Na całej imprezie da się zauważyć, że rekonstruktorzy poszukują coraz bardziej nieszablonowych, a zarazem „niezagospodarowanych” obszarów, by wyróżnić się na tle innych grup. Do pewnego stopnia zawsze tak było, ale odnoszę wrażenie, że w ostatnich latach proces ten uległ intensyfikacji. Najbardziej widocznym tego przejawem są rekonstruktorki i rekonstruktorzy specjalizujący się w dawnej modzie. Do pań (Gabriela Krysińska, Klaudia Kozień, Dorota Markowska-Bochenek), dołączyli w tej edycji panowie (grupa Morloki Rekonstrukcji). Dużo uwagi dawnej modzie i tematyce kobiecej poświęcono także w ramach obozu starożytnego. Innym przejawem wspomnianego zjawiska są grupy zajmujące się tańcami historycznymi (Per Saecula, Comhlan). Bardzo ciekawą i chyba zupełnie nową propozycją w ramach Pól Chwały był Teatr Walki Leszka Galicy, z bardzo specyficznymi pokazami szermierki. Ich widowisko pirackie z elementami tanecznymi, które miałem okazję obejrzeć na dziedzińcu zamkowym, zasługuje na miano teatru. Zresztą teatr z prawdziwego zdarzenia też na Pola Chwały w tym roku zawitał. Mam na myśli spektakl „Orfeusz i Eurydyka” w wykonaniu Teatru Tańca Terpsychora. Wracając do starożytności, nie mogłem obojętnie przejść nad stoiskiem z antycznymi grami planszowymi. Nie tylko poznałem zasady, ale i popróbowałem. Z racji tego czym zajmujemy się na naszym portalu, temat nie jest mi zupełnie obcy. Nie wiedziałem jednak, że Rzymianie wymyślili także gry słowne, dalekich przodków tytułów typu „Scrabble”. Inny świetny punkt programu poświęcony tej epoce to starożytny mincerz. Za niewielką opłatą (2-3 zł, w zależności od rodzaju monety) można było sobie wybić monetę grecką albo rzymską). Kapitalna sprawa. Była także kuchnia i kącik poświęcony sztuce. Najwięcej grup odtwarzało Rzymian, ale nie zabrakło Greków, Macedończyków oraz Celtów, Gotów i Wandalów (Projekt Carrodunum, Stowarzyszenie Masłomęcka Wioska Gotów oraz Stowarzyszenie Wandalowie). Coraz liczniejsze stają się stoiska odtwarzające kupców z dawnych epok historycznych, co dało się zauważyć już w latach poprzednich.

Jednak nie samą starożytnością człowiek żyje. Na imprezie nie zabrakło więc grup odtwarzających inne okresy, takie jak średniowiecze, reprezentowane nie mniej licznie co antyk. Widoczne były również wczesna nowożytność, XIX wiek, okres obu wojen światowych i dwudziestolecia międzywojennego oraz współczesność. Nie miałem możliwości zobaczyć i sfotografować wszystkiego, zresztą będąc na tej imprezie co roku, od początku jej istnienia, nie mam złudzeń, że jest to możliwe, tym bardziej, gdy ma się na niej równolegle inne obowiązki. Stąd i ta relacja daleka jest od wyczerpania tematu. Z tego co zwróciło moją uwagę, chciałbym w tym miejscu wspomnieć grupy odtwarzające powstanie styczniowe. Były dość liczne i robiły bardzo pozytywne wrażenie. W świetle trwającej obecnie wojny na Ukrainie szczególną wymowę miała także flaga powstańcza z trójdzielnym herbem, gdzie obok Orła i Pogoni pojawia się symbolizujący Ruś Archanioł – jako trzeci człon Rzeczypospolitej. Pod względem ilościowym, ale oczywiście także wyposażenia, wyróżniały się grupy współczesne (zwłaszcza komandosi brytyjscy odtwarzający Royal Marines). Wśród grup drugowojennych po stronie państw Osi napotkałem zaskakująco dużo nietypowych postaci, w tym z formacji państw kolaborujących z III Rzeszą. Widać zwykły Wehrmacht staje się już passe, co po raz kolejny potwierdzałoby moje spostrzeżenia dotyczące pogoni za oryginalnością i poszukiwaniem „niezagospodarowanych” jeszcze przez rekonstrukcję obszarów. Po stronie aliantów po staremu, ale tam chyba jest pod tym względem mniej pola do innowacji. Może to i lepiej.

 

Poprawiony: środa, 05 października 2022 21:18

Więcej…

 

Konkurs Wydawnictwa Bellona (34 edycja)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

 

 

We współpracy z Wydawnictwem Bellona mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału w konkursie historycznym, który wspólnie organizujemy. Nagrodami w konkursie są książki ufundowane przez Wydawnictwo Bellona. Aby wziąć udział w losowaniu nagród, należy odpowiedzieć prawidłowo na dwa pytania. Do wygrania są trzy nagrody książkowe (do wyboru spośród poniższych tytułów):

1) Jarosław Wojtczak – „Las Argoński 1918” (seria „Historyczne Bitwy”)

2) Bartosz Staręgowski – „Powstanie Wielkopolskie 1655-1657” (seria „Historyczne Bitwy”)

3) Tomasz Jarmoła – „Saint-Nazaire – Dieppe 1942” (seria „Historyczne Bitwy”)

4) Michał Piegzik – „Aleuty 1942-1943” (seria „Historyczne Bitwy”)


Jeśli chodzi o podawanie kto wygrał nagrody, przyjmujemy zasadę, że podajemy dane zgodnie z tym jak podpisujecie się Państwo w mailach. Jeśli ktoś sobie tego życzy, może używać pseudonimu. Użytkownikom naszego forum proponujemy korzystanie z nicków. Taka bardziej anonimowa forma podawania nagrodzonych będzie przez nas odtąd preferowana. Jednocześnie informuję, że ze wszystkimi nagrodzonymi zawsze kontaktujemy się mailowo co do odbioru nagród.

PYTANIA KONKURSOWE

1. Wojny te toczyły się w tym samym stuleciu i uważane są za część większego konfliktu. Nazwa pierwszej z nich pochodzi od takiego samego imienia jakie nosili dwaj rywalizujący ze sobą władcy. Jej przyczyną były spory dynastyczne i terytorialne. Uważa się, że w dłuższej perspektywie wojna ta przyczyniła się do integracji obu rywalizujących ze sobą królestw. Nazwa drugiej wojny, podobnie jak pierwszej, pochodzi od takiego samego imienia, jakie nosiły dwie rywalizujące ze sobą spadkobierczynie praw do tronu. Była to w całej rozciągłości wojna domowa, ale z licznym udziałem obcych. O jakie dwie wojny chodzi i jakiego większego konfliktu były one częścią?

2. Wojna ta pierwotnie toczyła się o tron w jednym z państw europejskich, jednak wydarzenia, które ją zainicjowały, wkrótce stały się dobrym pretekstem do rywalizacji mocarstw ogarniającej całą Europę. Rozpoczęło się od walk między dwoma pretendentami do tronu, wspieranymi przez przeciwstawne potęgi. Zaangażowanie części spośród wspierających ich państw okazało się jednak bardziej werbalne. Działania wojenne na terytorium państwa będącego pierwotnym przedmiotem sporu nie trwały długo. Mocarstwo A, wspierające pretendenta, któremu powinna przypaść korona, wkrótce uznało, że nie może zbyt wiele dla niego zrobić w jego ojczyźnie. Za to postanowiło zrewanżować się swoim przeciwnikom na innych teatrach działań wojennych, co też mu się w większości udało. W bliższej mu części Europy obie strony konfliktu zaokrągliły swoje posiadłości kosztem mniejszych państw. Mocarstwo C, sprzymierzone z mocarstwem A, popierającym prawowitego pretendenta do tronu, zyskało władzę nad pewnym królestwem, którą utraciło niewiele lat wcześniej, a wraz z nim nad pewną wyspą. Mocarstwo A opanowało ważną pograniczną prowincję wskutek układów z jej dotychczasowym władcą, które obejmowały zgodę na poślubienie dziedziczki tronu mocarstwa B. Prowincję tą oddano na osłodę w dożywotnie władanie nieszczęsnemu pretendentowi do tronu, któremu mocarstwo A nie było w stanie skutecznie pomóc. Po jego śmierci miała ona zostać inkorporowana do mocarstwa A. Mocarstwo B, będące jednym z głównych przeciwników mocarstw A i C, także opanowało dla swojej dynastii nowe terytoria, w tym tron jednego z księstw na południu, umacniając zdobycze uzyskane w dawniejszych wojnach. Podaj co to za wojna i odgadnij jakie mocarstwa kryją się pod literami A, B i C.

Odpowiedzi należy nadsyłać na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. do dnia 28 października 2022. Ogłoszenie wyników wraz z podaniem prawidłowych odpowiedzi nastąpi w ciągu trzech dni od upływu terminu do nadsyłania odpowiedzi.

Poprawiony: poniedziałek, 31 października 2022 09:25

Więcej…

 

XVI Pola Chwały – diorama lądowania w Normandii 1944 (D-Day)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Jedną z atrakcji XVI PÓL CHWAŁY (23-25 września 2022) była diorama lądowania w Normandii 6.VI.1944 (D-Day). Została ona przygotowana przez Pawła Grochala i prowadzony przez niego klub Tarnawar z Tarnowa. Diorama wykonana jest w skali 20 mm (1:72) i nadaje się do wykorzystania w systemie Face of War. Stanowi on autorską modyfikację znanego i popularnego niegdyś systemu Operation: World War II (obszerny dział poświęcony temu systemowi znajdziecie na naszym FORUM). Diorama powstawała wiele lat i była już pokazywana na poprzednich edycjach Pól Chwały. Z roku na rok jest rozwijana i uszczegółowiana, głównie jeśli chodzi o detale. Wykorzystywane są mapy i zdjęcia z tego okresu, ukazujące jak wyglądały fortyfikacje stworzone przez Niemców na wybrzeżu Normandii i ich bezpośrednie zaplecze, a także informacje zawarte w publikacjach historycznych. Zazwyczaj z przodu stołu zamieszczane są mapy i wybrane zdjęcia, co pozwala porównać elementy widoczne na dioramie do konkretnych miejsc znanych z historii.

 

Poprawiony: niedziela, 02 października 2022 15:44

Więcej…

 

XVI Pola Chwały – gry bitewne

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

XVI POLA CHWAŁY (23-25 września 2022) dobiegły końca. Jak co roku, gry bitewne prezentowały się imponująco. W sobotę, w samo południe miała miejsce premiera systemu Bogowie wojny: Togo wydawnictwa GM Boardgames. Jego prototypowa wersja była już pokazywana w poprzednich latach na Polach Chwały i na innych imprezach, stąd przyzwyczailiśmy się do niego, ale oficjalna premiera miała miejsce dopiero w tym roku. Po południu rozegrano w tym systemie bitwę pod Santiago de Cuba (1898). Na stoisku GM Boardgames grano także w Bogowie wojny: Lee. Obok GM Boardgames rozstawił się sklep Bolter, a dalej Klaudia Pruszkowska ze swoimi makietkami. Klaudia pojawiła się na imprezie po raz pierwszy. Mam nadzieję, że zadomowi się na niej na stałe. W sali Rycerskiej odbyły się także szkolenia i rozgrywki w De Bellis Antiquitatis (DBA). Pewną nowością była rozgrywka w systemie Black Powder, która miała miejsce w zamkowych piwnicach. Jej pomysłodawcą był nasz forumowy kolega Gonzo. Z kolei w Skarbcu odbyła się druga, równie imponująca rozgrywka napoleońska w systemie Napoleonic Warfare Newbury Rules, prowadzona przez pana Adreasa Godzińskiego, który przyjechał na imprezę specjalnie z Wiednia. W tej samej sali można było również podziwiać wspaniałą dioramę lądowania w Normandii (D-Day), przygotowaną przez klub Tarnawar z Tarnowa. Poświęcimy jej osobną część relacji. Dioramę przygotowano w skali 20 mm (1:72), do wykorzystania w systemie Face of War. Największą salę zamku, zwaną Akustyczną, zajmował Wargamer, prezentujący systemy Anno Domini 1666, World of Tanks oraz Ogniem i mieczem, a także firma First to Fight z systemem Wrzesień 1939. Pośrodku sali Akustycznej rozgrywano turniej w ten ostatni system, głównie z udziałem uczestników pracowni wargamingowych z Warszawy i Tarnobrzega.

Sporo działo się również w zamkowych piwnicach. Poza wspomnianą już rozgrywką w Black Powder grano tam intensywnie w Bolt Action i odbywał się turniej w ten system. Po tym jak z tamtej części zamku zniknął turniej Ogniem i mieczem, który dawniej zajmował większość piwnic, Bolt Action powoli wypełnia tę lukę. Jeśli chodzi o Ogniem i mieczem, z tego co dowiedziałem się od niektórych graczy, problemem jest obecnie druga edycja systemu, która istnieje póki co jedynie w wersji prototypowej. Jednocześnie pierwsza edycja jest już faktycznie wycofywana z obiegu. Znalazło to pewne odzwierciedlenie podczas imprezy. O ile na stoisku Wargamera grano i pokazywano już drugą edycję, to w podziemiach zgromadziła się grupa graczy, która toczyła bitwę na zasadach pierwszej. Pamiętam czasy, gdy system Ogniem i mieczem dopiero wchodził na rynek. Przygotowywaliśmy wtedy wywiad z Konradem Sosińskim, gdzie znaczna część pytań koncentrowała się właśnie wokół tego zagadnienia. Ukazał się on niedługo przed premierą Ogniem i mieczem, więc oddaje nastroje panujące w tamtym czasie. Dodam, że w przesyłanych mi wtedy propozycjach pytań niektórzy gracze sugerowali, by wprost zapytać, czy system Ogniem i mieczem w ogóle kiedykolwiek się ukaże (wywiad do poczytania TUTAJ). Dziś większość już tego nie pamięta, ale tak rodziła się pierwsza edycja tego systemu. Oby i tym razem wszystko dobrze się skończyło – czego jego fanom szczerze życzę.

Dziękuję wszystkim, którzy przybyli na imprezę, zwłaszcza spośród ekip współpracujących z naszym forum. Składam podziękowania Robertowi Kowalskiemu za trud włożony w organizację tej części imprezy. Mam nadzieję, że za rok zobaczymy się w Niepołomicach w równie zacnym gronie.

 

Wargamingiem można zacząć interesować się w każdym wieku, także będąc bardzo młodym. Pola Chwały to wymarzona okazja do tego... Podczas imprezy corocznie prowadzone są rozgrywki szkoleniowe przybliżające różne systemy bitewne. Jednym z nich jest DBA (De Bellis Antiquitatis), prosty system, pozwalający staczać bitwy z okresu starożytności i średniowiecza. Od wielu lat jego niestrudzonym propagatorem jest nasz forumowy kolega Greebo (w środku), obecny na Polach Chwały począwszy od pierwszej edycji.

Poprawiony: niedziela, 02 października 2022 14:33

Więcej…

 

Konkurs Wydawnictwa Bellona (33 edycja) – rozstrzygnięcie

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Minął czas na nadsyłanie odpowiedzi, zatem pora rozstrzygnąć trzydziestą trzecią edycję konkursu Wydawnictwa Bellona, w którym do wygrania są książki historyczne Wydawnictwa.

 

PRAWIDŁOWE ODPOWIEDZI

1. Syn księcia i kapłanki, przez większość życia pozostawał w cieniu stryjecznego brata, z którym w pewnych okresach walczył o panowanie nad ich wspólnym władztwem. Po tym jak brat uzyskał koronę sąsiedniego królestwa, został najpierw namiestnikiem, a następnie wielkim księciem ich ojczystego państwa. Nie brakowało mu ambicji. Wiązały się one z ekspansją na wschodzie. Przegrał jednak decydującą bitwę z Tatarami, co uważa się za dowód jego braku zdolności militarnych, mimo że przez dawniejszą literaturę był przedstawiany jako wybitny wódz. Jednym z przejawów ambicji bohatera pytania było dążenie do uzyskania korony królewskiej. Najpierw zaproponowali mu ją przedstawiciele heretyków, którzy opanowali jedno z sąsiednich królestw, na co po wahaniach skwapliwie się zgodził. Wyprawił do nich swojego pełnomocnika, jednak sprawa szybko upadła. Następna okazja nadarzyła się pod koniec jego życia i była związana z intrygą ościennych mocarstw, ale i tym razem nic z tego nie wyszło, a sędziwy już wówczas wielki książę wkrótce po tym zmarł. O kogo chodzi?

Wielki książę Witold (Kiejstutowicz)

2. Celem tej operacji, przeprowadzonej przez lotnictwo, była likwidacja jednego z najwyższych dowódców sił zbrojnych przeciwnika. Za sprawą jego talentów strategicznych uznano, że wyeliminowanie go może wpłynąć na dalszy bieg wojny. Operacja powiodła się. Zestrzelono dwa bombowce, którymi przemieszczał się ów dowódca wraz ze sztabem. Podczas walk stracono jeden myśliwiec. O którego dowódcę chodzi i jak nazywała się ta operacja?

admirał Isoroku Yamamoto, operacja „Vengeance”

Pytania okazały się łatwe i otrzymaliśmy bardzo dużo prawidłowych odpowiedzi. Dziękujemy za wszystkie nadesłane odpowiedzi.

 

Po losowaniu nagrody powędrują do następujących osób:

1) Bartosz Kokula

2) Patrycja Hyba

3) Swawolnik

Gratulujemy nagrodzonym. Dziękujemy wszystkim, którzy nadesłali odpowiedzi.

Z nagrodzonymi skontaktujemy się mailowo co do przesłania nagród.

Więcej…

 

XVI Pola Chwały – gry planszowe

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

XVI POLA CHWAŁY (23-25 września 2022) dobiegły końca. Byliśmy tam jak zawsze i my z planszówkami wojennymi. Przez sale Freskową i Jagiellońską przewinęło się więcej graczy niż podczas poprzedniej edycji i choć przed nami w październiku konwent STRATEGOS, śmiało można już powiedzieć, że w ciągu tego roku była to największa w Polsce impreza poświęcona planszowym grom wojennym o tematyce historycznej. Pojawiło się sporo nowych graczy, zwłaszcza ze Śląska. Jako że do Niepołomic nie mają daleko, wierzę, że zawitają do nas za rok. Oczywiście nie brakowało również Małopolan. Przybyło też trochę graczy, którzy bywali kiedyś, ale potem wskutek różnych okoliczności zniknęli. Przyznam, że w tej edycji ze względu na dużą liczbę zgłaszających się (niestety skład do końca bardzo fluktuował) były nawet obawy czy pomieścimy się, ale daliśmy radę. Niezależnie od tego pojawiały się osoby, które po prostu przyszły ze swoimi grami i dołączały się do rozgrywek. Idąc za tym co pisali już niektórzy, chciałbym podkreślić bardzo dobrą atmosferę i to, że nowe osoby dość szybko zintegrowały się z bywalcami imprezy. Przewijało się również przez sale z naszymi grami trochę widzów, choć w tym roku nie było ich aż tak wielu ze względu na rozstawienie w sobotę opodal wejścia do miejsca, w którym graliśmy, stanowiska zabytkowych rowerów, które utrudniało trafienie do nas. Na szczęście w niedzielę wyglądało to już inaczej.

Wyjątkowo dużo grano w tym roku w gry wieloosobowe. Rekordzistą byli Sukcesorzy (wyd. Phalanx), w których odbyły się co najmniej cztery rozgrywki (a być może i więcej, ale nie jesteśmy w stanie się doliczyć). Odbyły się też trzy rozgrywki w Here I Stand (wyd. GMT Games) i dwie w The Napoleonic Wars (wyd. GMT Games). Spośród wieloosobówek grano także w Quartermaster Generala (wyd. Griggling Games) i zupełnie nowy, nieznany u nas tytuł o nazwie War Room (wyd. Nightingale Games). Na konwencie reprezentowane były wszystkie typy gier. Heksowe, bloczkowe, card driven i wszelkie inne, które ciężko sklasyfikować. Pojawiły się zarówno gry w skali strategicznej, operacyjnej, jak i taktycznej. Bardzo się cieszę, że udało się przeprowadzić rozgrywki w Ostrołękę 16 lutego 1807 oraz Ostrołękę 26 maja 1831 (wyd. Instytut Wydawniczy Erica). Podczas imprezy można było zapoznać się ze świeżo wydaną grą Bitwa nad Wkrą 1920 (wyd. Muzeum Wojsk Lądowych) autorstwa Sławomira Łukasika, który był z nami podczas tej edycji imprezy. Inną wartą odnotowania rzeczą jest rozgrywka w Budziszyn 1945 (wyd. Taktyka i Strategia) na zmodyfikowanych zasadach. Pokazuje to, że w przypadku niektórych gier tego wydawnictwa odpowiednia „obróbka” może dać satysfakcjonujące efekty. Inna ciekawostka to dwie rozgrywki w Ardeny 1944 (wyd. Dragon). Spośród autorów dawnych i obecnie wydawanych gier, poza Sławomirem Łukasikiem byli z nami także Marcin Sowa (Budapeszt 1945) i Marek Piwoński (Trzecie powstanie oraz Chocim. Potęga husarii). Ten ostatni poprowadził rozgrywki w stworzone wspólnie z Łukaszem Wroną Trzecie powstanie (wyd. Pospolite Ruszenie). Był z nami także sklep Fort Gier, któremu również chciałbym podziękować za obecność. Jak to zazwyczaj bywa, relacja nie obejmuje wszystkich rozgrywek, które miały miejsce podczas konwentu. Więcej informacji o tym w co jeszcze grano, wraz z komentarzami uczestników imprezy, znajdziecie na naszym forum.

Dziękuję wszystkim, którzy przybyli na imprezę. Dziękuję za współpracę przy organizacji naszego spotkania Robertowi Kowalskiemu i Michałowi Stachurze. Mam nadzieję, że za rok zobaczymy się w Niepołomicach w równie zacnym gronie.

 

Granie w nową grę na ogół niesie z sobą wiele radości, ale może być też czasami źródłem frustracji. Corrupt Bargain: The 1824 Presidential Election (wyd. Decision Games) to gra, która zapewnia jedno i drugie. W końcu uprawianie korupcji w polityce nigdy nie było sprawą łatwą.

Poprawiony: czwartek, 29 września 2022 10:22

Więcej…

 

Strona 4 z 276