Holenderskie Indie 1941-1942

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Michał A. Piegzik
Wydawca: Bellona
Seria: Historyczne Bitwy
Rok wydania: 2025
Stron: 470
Wymiary: 19,5 x 15,5 x 2,6 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-11-18457-2

Recenzja
II wojna światowa na Pacyfiku. To hasło budzi skojarzenie z japońskim atakiem na Pearl Harbour, epicką bitwą o Midway, czy lądowaniami wojsk amerykańskich na Okinawie i Iwo Jimie. Lepiej zorientowani w temacie przypomną także o upadku Singapuru, walkach w Birmie, czy na Guadalcanal. Jedna z kluczowych kampanii wojny na Dalekim Wschodzie była dotąd traktowana po macoszemu. Atak na holenderskie Indie Wschodnie (obecną Indonezję) odgrywał w planach cesarskiej Japonii ogromną rolę, głównie ze względu na dostęp do pól naftowych – ważnych dla funkcjonowania japońskiej machiny wojennej.

Więcej…

 

VII Gladius (cz. 2)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Druga część relacji z VII konwentu gier bitewnych GLADIUS. Gościliśmy w Muzeum Wojska Polskiego, które jako gospodarz miejsca było współorganizatorem imprezy. Pierwszą część relacji znajdziecie TUTAJ. Więcej o wydarzeniu, w tym o prezentowanych na nim systemach bitewnych, można się także dowiedzieć ze STRONY KONWENTU.

 

W niedzielę po części zaprezentowano inne systemy niż w sobotę. Ekipa weteranów wargamingu związana z naszym forum, która dzień wcześniej rozstawiła się z „Field of Glory: Renaissance”, zainspirowana przez Piotra Ciszewskiego, zwanego Ciszą (w mundurze po lewej), parającego się tematem także jako rekonstruktor historyczny, przeprowadziła rozgrywkę w „Chain of Command: Espana”.

Poprawiony: środa, 03 grudnia 2025 19:35

Więcej…

 

VII Gladius (cz. 1)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

W dniach 22-23 listopada 2025 odbyła się VII edycja konwentu gier bitewnych GLADIUS. Po raz drugi gościliśmy w Muzeum Wojska Polskiego, które jako gospodarz miejsca było współorganizatorem imprezy. Wydarzenie nie doszłoby do skutku bez życzliwości i wsparcia dyrekcji oraz pracowników Muzeum, którym chciałbym w tym miejscu podziękować.

Na imprezie prezentowane były 34 systemy bitewne. Ich listę znaleźć można na STRONIE KONWENTU (zaplanowanych było 35, jeden z pokazów nie doszedł do skutku z przyczyn niezależnych). To rekord jeśli chodzi o polskie konwenty poświęcone grom bitewnym. Pobiliśmy też zeszłoroczny rekord GLADIUSA (wówczas pojawiło się łącznie 31 systemów). Spośród nich 24 to systemy historyczne, a 10 niehistoryczne. Większość prezentacji stanowiły pokazy, adresowane do publiczności, połączone z nauką gry. Obok nich odbywały się umówione rozgrywki. Do niektórych można było dołączyć, nieraz nawet jeśli nie było to pierwotnie w planach. Podczas imprezy przeprowadzono dwie duże bitwy – w systemach „Pike & Shotte” (podobnie jak rok temu, przeprowadził ją klub Janusze Wargamingu) i „Ogniem i mieczem” (na autorskich zasadach stworzonych przez Adama Wasilewskiego). Udało się także zorganizować mały turniej DBA. Na konwencie były obecne ze stoiskami firmy Wargamer, COBI, First to Fight i Signa Bellum. Wargamer jest już u nas stałym bywalcem, natomiast COBI, First to Fight i Signa Bellum pojawiły się po raz pierwszy (ta ostatnia jedynie ze stoiskiem promocyjnym). Bardzo żałujemy, że zabrakło w tym roku (z przyczyn niezależnych) innego stałego bywalca wydarzenia – firmy Tereny do Gier.

Ważny element konwentu stanowiła diorama II wojny afgańskiej (1878-1880) przygotowana przez członków działającej w Warszawie na Woli Pracowni Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej (PMiHW), prowadzonej przez Sławomira Rakowieckiego, który był z nami w sobotę. Pracownia obchodziła w zeszłym roku 50-lecie i jest najstarszą tego typu instytucją w Polsce. Po raz pierwszy od wielu lat pojawiła się nauka (warsztaty) malowania modeli. Przeprowadziło ją Stowarzyszenie „Office of Gaming” (organizator odbywającej się w Puławach imprezy Igrzyska Gier Bitewnych). Stowarzyszenie było także sponsorem figurek wykorzystanych podczas warsztatów, zaś farbki na nie sponsorowała firma Rebel. Była z nami także po raz pierwszy Pracownia Mikromodelarstwa i Gier Strategicznych STRATEG, wspierająca firmę First to Fight. Zasadniczą część konwentu stanowiły jednak pokazy przygotowane przez graczy i ich zorganizowane grupy, w niektórych przypadkach współpracujące z wydawcami systemów bitewnych i producentami figurek, wśród nich gracze związani z naszym forum. Niejeden pokaz wymagał pieczołowitych przygotowań i nie lada pracy, bywało że domalowywania figurek po nocach. Dziękuję wszystkim przeprowadzającym je graczom, którzy włożyli w nie niejednokrotnie wiele wysiłku. Spośród zaangażowanych w te działania większość pojawiła się na imprezie jako pasjonaci gier bitewnych, by dzielić się swoim hobby.

GLADIUS skupia się na tym co zawsze było głównym punktem jego programu i rzec by można trzonem imprezy, czyli wszechstronnej prezentacji wargamingu figurkowego, wraz z całym jego bogactwem i różnorodnością. Jednocześnie w taki sposób by móc pokazać to hobby i dotrzeć z nim do szerszej publiczności, co jak sądzę i w tym roku udało się zrealizować. Staraliśmy się również przedstawić wargaming jako alternatywny sposób poznawania historii i upowszechniania wiedzy historyczno-wojskowej oraz pobudzania zainteresowania zagadnieniami związanymi z obronnością i działalnością Wojska Polskiego. Cieszę się, że mogliśmy wzbogacić imprezę o nowe elementy. Obecna edycja odbywała się w sali M1, o łącznej powierzchni przeszło 1500 metrów kwadratowych, a więc ponad dwukrotnie większej niż ta, którą dysponowaliśmy rok temu. Tym samym mieliśmy dużo miejsca do zagospodarowania. Dodatkowym atutem pomieszczenia był bezpośredni dostęp do niego z korytarza, co sprawiało, że chętnie zaglądali do nas również zwiedzający Muzeum, w tym osoby zupełnie przypadkowe. Warto wspomnieć, że równolegle odbywały się w nim inne eventy, co stwarzało między nimi synergię, poszerzając publiczność każdego z nich.

Szereg osób wniosło istotny wkład organizacyjny bądź wykazało się szczególnym zaangażowaniem podczas przygotowań do tegorocznego GLADIUSA. Dziękowałem już dyrekcji i pracownikom Muzeum. Spośród osób z naszego środowiska w pierwszej kolejności chciałbym podziękować Krzysztofowi Oleksiakowi, który występował podczas tej edycji w podwójnej roli: jako koordynator imprezy z ramienia Muzeum i pasjonat gier bitewnych. Wniósł nieoceniony wkład w tą edycję konwentu i biorąc pod uwagę to co zrobił rok temu na trwale zapisał się w jego historii. Dziękuję również za wsparcie organizacyjne firmie Wargamer, a także Konradowi Rzadkiewiczowi i ekipie Z Kostką i Miarką. Wiele pomogli nam nasi przyjaciele ze Stowarzyszenia „Office of Gaming”. Wzięli na siebie w całości trud zorganizowania strefy malowania figurek i służyli wszelką inną pomocą. Podziękowania należą się też Marcinowi Gierosowi, Matisoft Gaming Club oraz klubowi Battle Hub. Istotny wkład wniosła także grupa rekonstrukcji historycznej Drużyna Najemna Słowian i Wikingów „Dziki Bez”. Przeprowadziła ona pokazy systemu „Saga” na stanowisku zlokalizowanym na korytarzu Muzeum i była w tym roku forpocztą naszej imprezy. Bardzo dziękuję za zaangażowanie i zapewniam, że nie zostanie to zapomniane.

W porównaniu z poprzednią edycją, za sprawą większej sali i jej właściwości, impreza zyskała nowe możliwości, także na przyszłość. Wspomnę tylko, że z racji dużej ilości miejsca rozważane było ulokowanie na GLADIUSIE co najmniej jednego turnieju. Przy czym szacuję, że bez problemu moglibyśmy pomieścić jeszcze co najmniej dwa średniej wielkości turnieje. I na tym nie koniec. Perspektywy na najbliższy rok są więc obiecujące. Mam nadzieję, że uda nam się je urzeczywistnić podczas kolejnej edycji GLADIUSA, na którą już dziś zapraszam.

 

Pokaz systemu „Pillage” i sala konwentowa w sobotę. Niejeden z prowadzących pokazy gier bitewnych łączy to hobby z rekonstrukcją historyczną. Dzięki temu równolegle, na różne sposoby przybliżamy historię i popularyzujemy ją zarówno wśród miłośników wargamingu, jak i szerszej publiczności.

Poprawiony: środa, 03 grudnia 2025 19:38

Więcej…

 

Gdańsk-Gdynia 1945

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Tomasz Gliniecki
Wydawca: Bellona
Seria: Historyczne Bitwy
Rok wydania: 2025
Stron: 278
Wymiary: 19,5 x 12,5 x 1,6 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-11-18135-9

Recenzja
Wydana przez Bellonę pozycja „Gdańsk-Gdynia 1945” Tomasza Glinieckiego porusza jeden z bardziej intrygujących mnie epizodów II wojny światowej, gdyż opisuje dramatyczne losy mojej małej ojczyzny. Choć urodziłem się wiele dekad po zakończeniu konfliktu, to i w moich czasach łatwo było znaleźć fragmenty miasta jakby zastygłe od tamtych dni. Wyspa Spichrzów, Dolne Miasto, dziury po kulach na fasadach ogromnej liczby willi i kamienic w całym Trójmieście. Lasy Oliwskie miały czytelne siatki okopów, w których nawet dało się znaleźć niewybuchy i broń. Epizod tym bardziej budzący emocje, gdyż mój dziadek jako miejski konserwator zabytków pracował przy odbudowie wielu gdańskich symboli, a ojciec w swojej pasji historycznej zebrał sporą bibliotekę poświęconą tamtym czasom.

Więcej…

 

XVII Podwawelskie Spotkania z Grą Historyczną i Strategiczną

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

W dniach 14-16 listopada 2025, po dłuższej przerwie, miałem okazję gościć na XVII edycji Podwawelskich Spotkań z Grą Historyczną i Strategiczną, zwanych też Konwentem Krakowskim. Impreza odbywała się w Młodzieżowym Domu Kultury „Dom Harcerza” przy ul. Reymonta 18. Podczas konwentu grano w następujące tytuły: „The Napoleonic Wars” (wyd. GMT Games) – dwie rozgrywki, „Root” (wyd. Portal Games) – dwie rozgrywki, „Europe in Turmoil II” (wyd. Compass Games), „Zimna wojna” (wyd. GMT Games/Bard) – dwie rozgrywki, „Virgin Queen” (wyd. GMT Games), „Europe in Turmoil I” (wyd. Compass Games), „Grunwald 1410” (wyd. Dragon), „Red Winter” (wyd. GMT Games), „Banish the Snakes” (wyd. GMT Games), „Waterloo” (wyd. Columbia Games), „The Fires of Midway” (wyd. Clash of Arms), „Julius Caesar” (wyd. Columbia Games), „Combat Commander” (wyd. GMT Games), „Diuna Imperium” (wyd. Lucky Duck Games), „Brass: Lancashire” (wyd. Rebel). Frekwencja dopisała bardziej niż podczas poprzedniej edycji imprezy. Podczas rozgrywek panowała miła, sympatyczna atmosfera. Nie zabrakło też emocji, niektórym udzielały się wręcz zanadto. Warunki do grania mieliśmy bardzo dobre. Zmagania planszowe trwały od piątkowego popołudnia do niedzieli. Ten ostatni dzień, wbrew wyrażanym od czasu do czasu obawom, okazał się wargamingowo bardzo produktywny. Niemal do ostatniej godziny toczyły się rozgrywki w „Red Winter” i „Here I Stand”. Na konwencie pojawili się zarówno miejscowi gracze oraz harcerze, jak i trochę przyjezdnych. Ekipa warszawska wydłużyła sobie konwent o czas podróży, w obie strony. W drodze do Krakowa na stole zagościła „Zimna wojna”, zaś w drodze powrotnej prastara gra „Fortuna” (wyd. Spółdzielnia Rzemieślnicza „Żoliborz”). Ta ostatnia jest jednym z naszych największych odkryć, ale o tym więcej przy innej okazji. Dziękuję wszystkim, którzy przybyli na konwent. Podziękowania dla Michała Stachury za organizację imprezy. Wiem, że nieraz natrafia przy tym na różne rafy, ale szczęśliwie udaje mu się je omijać. Do zobaczenia na kolejnej edycji!

 

Konwent upłynął pod znakiem gier wieloosobowych card driven, z których najpopularniejszą okazała się The Napoleonic Wars (wyd. GMT Games), grano w nią bowiem dwa razy, w czteroosobowym składzie. Większość uczestników obu rozgrywek stawiała jednak dopiero pierwsze kroki. W pierwszej grze Francji nie szło zbyt dobrze, toteż wkrótce wśród Koalicjantów pojawiły się dyskusje jako żywo przypominające atmosferę Kongresu Wiedeńskiego. I to jest w tej grze najlepsze i najciekawsze z punktu widzenia oddania (choć w przybliżeniu) ówczesnych realiów historycznych.

Poprawiony: niedziela, 23 listopada 2025 20:47

Więcej…

 

XIX Pola Chwały – rekonstrukcje historyczne (varia)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Rekonstrukcje historyczne, tradycyjnie już, stanowią największą pod względem ilościowym część imprezy. Nie inaczej było w przypadku XIX PÓL CHWAŁY (26-28 września 2025). W tym roku wydarzeniu przyświecały dwie duże rocznice: 1000-lecie koronacji królewskiej Bolesława Chrobrego i 500-lecie hołdu pruskiego. W sobotę i w niedzielę odbyły się ich inscenizacje, które przyciągnęły spore grono widzów. Poza tym miało miejsce mnóstwo pokazów i prezentacji grup historycznych, przybliżających przedstawiane przez siebie postacie i odtwarzane epoki historyczne. Wiele z nich odbywało się równocześnie albo niemal równocześnie. Jednym z najbardziej spektakularnych był pokaz husarii zorganizowany przez Bractwo Rycerskie Ziemi Ogrodzienieckiej. Świetnie poradziło sobie także wiele mniejszych grup, w tym jednoosobowych, jak rekonstruktor ze Szczecińskiego Klubu Azji, odtwarzający japońskiego żołnierza z okresu II wojny światowej. Nie zabrakło rekonstruktorów cywilnych i grup kobiecych prezentujących dawne stroje. Warto tutaj wspomnieć zwłaszcza grupę przysposobienia obronnego kobiet w okresie międzywojennym. Pojawiły się też grupy tańca dawnego. Osobną kategorię stanowią rzemieślnicy i wytwórcy historycznych artefaktów. Z wyjątkiem piątku, który dla rekonstruktorów był dniem przygotowań, pogoda w tym roku dopisywała. Zapraszam do obejrzenia krótkiej relacji zdjęciowej. Mam nadzieję, że łącznie z dwuczęściową relacją z defilady pozwoli ona choć pokrótce zaprezentować część rekonstrukcyjną PÓL CHWAŁY. W rzeczywistości, jak zawsze, działo się dużo więcej.

 

Poprawiony: czwartek, 13 listopada 2025 08:15

Więcej…

 

Strona 1 z 345