Księgarnia „U Izy” – garść planszówkowych wspomnień (wywiad)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

O czasach świetności słynnej warszawskiej księgarni mówi pracujący w niej wówczas Marcin Nietrzebka

Ten wywiad będzie przede wszystkim podróżą w przeszłość, dla niektórych dość odległą. Chciałbym bowiem porozmawiać o sławnej niegdyś wśród strategów Księgarni „U Izy”, w której pracowałeś w latach jej świetności. Kiedy to było i jakie stanowisko tam zajmowałeś?

Rzeczywiście miałem przyjemność pracować w Księgarni „U Izy” w najlepszych latach tego miejsca, czyli mniej więcej w połowie lat 90-tych. W tamtych czasach „Iza” była instytucją znaną w całej Warszawie. Tam przychodziło się po rzeczy rzadkie bądź nowe z dziedziny fantastyki i literatury SF, łącznie z niskonakładowymi publikacjami. „U Izy” istniało także specjalne stoisko muzyczne sformatowane na tematykę turystyczną i poezję śpiewaną. W pewnym momencie pojawił się kąt z grami, który z biegiem czasu przerodził się w oddzielne stoisko i w czasach największej świetności zajmował cały jeden poziom (a właściwie podziemie księgarni). To właśnie do tego stoiska waliła po lekcjach i w czasie lekcji młodzież z pobliskich liceów i politechniki, godzinami przesiadując i słuchając bajań personelu na temat RPG, gier strategicznych czy bitewnych. Wyobrażam sobie, że dla niektórych klientów Księgarnia „U Izy” była wtedy rajem na Ziemi.

 

Róg ulic Wilczej i Emilii Plater w Warszawie (od strony południowo-wschodniej). To tutaj w latach 1989-1998, czyli w czasach swojej największej świetności, mieściła się Księgarnia „U Izy”. Później lokal zajmowało kilka różnych podmiotów (m.in. restauracja azjatycka). Dziś w tym miejscu znajduje się restauracja Sofra.

Poprawiony: środa, 14 października 2020 20:34

Więcej…

 

Strona 6 z 283