British and American Tanks of World War Two

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Pełny tytuł: British and American Tanks of World War Two. The Complete Illustrated History of British, American and Commonwealth Tanks, 1939-45
Autorzy: Peter Chamberlain, Chris Ellis
Wydawca: Orion
Rok wydania: 2000
Stron: 224
Wymiary: 27,7 x 21,5 x 2,2 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 9780304355297

Książka w języku angielskim

Recenzja
Opracowanie warte wydanych na książkę pieniędzy. Publikacje Chamberlaina poświęcone anglosaskiej broni pancernej cieszyły się wzięciem i renomą już wówczas, gdy piszący poniższą recenzję zaczynał dopiero raczkować. Czytelnik potrzebujący ogromnej ilości dobrych jakościowo fotografii będzie usatysfakcjonowany w 100%. Książka zawiera ich ponad 500, odbitych na grubym, dobrym gatunkowo papierze.

Na pierwszych 82 stronach dokonano przeglądu czołgów brytyjskich poczynając od rozpoznawczych Mk II, a kończąc na ciężkich czołgach prototypowych mających stanowić wyspiarską odpowiedź na niemieckie Tygrysy i sowieckie IS-y.

Kolejne 100 stron zawiera zestawienie czołgów amerykańskich od pierwszych lekkich i średnich M2 produkowanych seryjnie, choć w niewielkich ilościach po ciężkie Pershingi i prototypowe T 34 (tak, tak – jak widać nie tylko sowieckie wozy nosiły to słynne oznaczenie).

Oba rozdziały uzupełniono o kilkunastostronicowy przegląd ciągników, amtracków, dział samobieżnych i niszczycieli czołgów produkowanych lub projektowanych w państwach anglosaskich.

Autorzy nie skupili się przy tym wyłącznie na konstrukcjach standardowych, z reguły dobrze znanych sympatykom tematu. Mamy tu naświetlone prototypy i wersje przedseryjne opracowane w Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii, a wszystko rozłożone na czynniki pierwsze, z opisem poszczególnych typów dział, silników itp. W sumie zasygnalizowano prawie 2000 projektów, wraz z wersjami pochodnymi.

Całość zamyka kilka zestawień, przydatnych przy szybkim wyszukiwaniu parametrów, które chcemy szybko uściślić. Jest tam zebrany w jedno przegląd typów uzbrojenia montowanego na pojazdach, od dział i moździerzy poczynając a na kaemach kończąc. Dalej zapodano czytelnikowi bardzo przejrzyste zestawienie wszystkich możliwych silników montowanych w czołgach.

O przypisach, rzetelnym indeksie i fachowo zestawionej, rekomendowanej bibliografii nie będę wspominał. Dla każdego kto wcześniej wszedł w posiadanie jakiejkolwiek wybranej książki autorstwa Petera Chamberlaina będzie to oczywiste.

I choć pierwsze wydanie rzeczonego tytułu przypada na rok 1969, zaglądając do książki czytelnik z każdą przeczytana stroną upewnia się, że publikacja mimo upływu lat nie straciła nic ze swej aktualności czy atrakcyjności. Głównie dzięki dwóm cechom: rzetelności cechującej autorów podczas przygotowywania tekstu 40 lat temu, oraz pragmatycznie pomyślanej formie książki, której struktura sprzyja szybkiemu wyszukaniu potrzebnej nam wzmianki, nie fundując nam mozolnego przerzucania stron w poszukiwaniu potrzebnych na cito danych.

Autor: Jarosław Jabłoński

Opublikowano 07.04.2009 r.

Poprawiony: wtorek, 05 kwietnia 2011 11:42