I Żagańskie Planszostarcia

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

W dniach 20-21 kwietnia 2024 miałem przyjemność gościć na I Żagańskich Planszostarciach, które jak sama nazwa wskazuje miały miejsce w Żaganiu. Organizatorem imprezy był Klub 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej i jego sekcja gier planszowych. Konwent odbywał się więc na terenie wojskowym, w centrum kulturalno-edukacyjnym 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Inicjatorem i koordynatorem wydarzenia był Adrian Kawalec. Lokalizacja istniejących do tej pory imprez dedykowanych planszowym grom wojennym w centralnej i wschodniej Polsce nie ułatwiała graczom z zachodniej części naszego kraju udziału w tego typu przedsięwzięciach. Żagańskie Planszostarcia są jednym z pierwszych takich konwentów odbywających się na zachodzie Polski. Z pewnością są też pierwszym tego typu wydarzeniem zorganizowanym na terenie województwa lubuskiego. Ta edycja była więc pionierska. Mam nadzieję, że takie spotkanie w szerszym gronie ułatwi integrację środowiska graczy, zarówno lokalnego, jak i w skali całego regionu.

Choć konwent poświęcony był w głównej mierze planszowym grom wojennym, nie zabrakło na nim także planszówek o lżejszej tematyce, w tym rodzinnych i skierowanych do najmłodszych, jak również gier bitewnych (figurkowych). W ramach imprezy, w sobotę zorganizowano zwiedzanie Sali Tradycji 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, zaś w niedzielę zwiedzanie Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu. W pierwszym z nich miałem przyjemność uczestniczyć i poświęcę mu osobną relację, natomiast w związku z tym, że w niedzielę musiałem wrócić do domu, co wiązało się z kilkugodzinną podróżą pociągiem, zwiedzanie Muzeum Obozów Jenieckich mnie ominęło. Jeśli chodzi o same rozgrywki, na stołach pojawiła się większość typów gier wojennych, chociaż dominowały te bazujące na planszy heksowej. Wśród nich były obecne także tytuły poświęcone walkom 10 Brygady Kawalerii i 1 Dywizji Pancernej, dowodzonych przez gen. Maczka, a więc jednostek, których tradycje kontynuuje 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej. Podczas spotkania panowała miła, sympatyczna atmosfera. W wielu przypadkach było ono dobrą okazją do poznania osób znanych do tej pory tylko z internetu. Grom towarzyszyły dyskusje o historii wojskowości. Dla większości pasjonatów planszówek wojennych wargaming jest bowiem przedłużeniem ich zainteresowań historią i militariami. Dziękuję organizatorom za możliwość uczestnictwa w wydarzeniu. Mam nadzieję, że impreza będzie kontynuowana za rok i że uda mi się ponownie na niej pojawić.

 

Rozgrywki w jednej z sal Klubu 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w sobotnie popołudnie

 

Tak jak podejrzewałem, zabranie na imprezę stworzonej i wydanej przez Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej gry Trzecie Powstanie 1921 okazało się strzałem w dziesiątkę. Nie zagraliśmy aż tyle, ile byśmy chcieli, ale jako że tytuł ten nadaje się do wytłumaczenia w nie więcej niż 20 minut, zaś sama partia trwa do 30 minut, może być idealną propozycją, zwłaszcza podczas przerw między dłuższymi rozgrywkami. Powyżej zwycięstwo Niemców, którzy na froncie centralnym doszli aż do Katowic, a na południowym do Rybnika, oddali za to Polakom zupełnie front północny (polskie oddziały osiągnęły tam rejon Namysłowa).

 

Finał rozgrywki w Ostrołękę 26 maja 1831 (wyd. Erica). Graliśmy z Przemkiem w scenariusz wprowadzający, który nie po raz pierwszy okazał się nie być tylko wprowadzający. Początkowo Rosjanom szło kiepsko. W pierwszym etapie pouciekała im znaczna część kawalerii. Polacy dość dobrze się rozstawili, natomiast później zmarnotrawili przewagę, którą zyskali w pierwszej fazie walk. Rosyjskie zwycięstwo przypieczętowało zdobycie podpalonych wcześniej przez artylerię Wypychów, których nie było nawet komu odbić. Ostatnio testujemy zmodyfikowaną, bardziej rozbudowaną wersję tego scenariusza – więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ.

 

Rozgrywka w Fourteen Days in June. The Waterloo Campaign (wyd. Strategemata), jeden z najnowszych tytułów Strategematy, autorstwa Stephena Pole'a. Grają Adam Niechwiej, wydawca gry (po prawej), i Adrian Kawalec, inicjator i koordynator imprezy (po lewej).

 

Wspomniana wyżej gra Fourteen Days in June. The Waterloo Campaign (wyd. Strategemata) przedstawia kampanię 1815 roku w skali operacyjnej (1 heks to około 5 km rzeczywistego terenu). Autor wprowadził element maskowania (niejawny jest przede wszystkim skład i stan poszczególnych korpusów), a także zapisywane na kartce rozkazy. To ostatnie rozwiązanie wydaje się bliskie realiom, ponieważ w taki właśnie sposób zorganizowane było rozkazodawstwo w tamtej epoce, natomiast wydaje mi się, że może powodować problemy od strony praktycznej. Na szczęście korpusów nie ma zbyt wiele.

 

Nie zabrakło międzynarodowej klasyki w postaci gry Twilight Struggle/Zimna wojna (wyd. GMT Games/Bard), w którą odbyło się kilka partii. Na konwencie byli obecni weterani tego tytułu (w tym uczestnicy turniejów), więc rozgrywki toczyły się na wysokim poziomie.

 

Zakończenie mojej zupełnie nieplanowanej, spontanicznej rozgrywki w Rzeszów – Łańcut 1939 (wyd. Strategemata) z Adamem Niechwiejem, autorem systemu Wielkie Bitwy Małych Oddziałów i wydawcą gry. Ostatni raz grałem w grę z tego systemu niemal 10 lat temu, ale takie rozgrywki to jeden z uroków konwentów i czasami pozostają w pamięci na dłużej. Dzielnie broniłem Rzeszowa jednostkami 10 Brygady Kawalerii gen. Maczka przez większość czasu, ale pod sam koniec, późno w nocy obrona pękła i Niemcy przedarli się do centrum miasta.

 

Gra Baptism By Fire: The Battle of Kasserine (wyd. Multi-Man Publishing) to rasowy tytuł wargamingowy. System należy raczej do zaawansowanych i tych nieco bardziej wymagających. W porównaniu z wieloma innymi grami, charakterystyczne jest dla niego to, że faza ruchu jest właściwie fazą walki i starcia można płynnie przeplatać z ruchem własnych oddziałów. Swego czasu miałem okazję grać w nią na XVII Galicyjskich Manewrach Strategów w Muszynie – krótką relację z tej rozgrywki znajdziecie TUTAJ.

 

Grano także w Shingle: The Anzio Beachhead 22 Jan. 3 Mar. 1944 (gra z magazynu World at War #33 Dec 2013 – Jan 2014). Jest to gra w skali batalionowej, gdzie 1 heks odpowiada około 1 km rzeczywistego terenu, a 1 etap to 1 dzień czasu rzeczywistego.

 

W związku z tym, że graliśmy w siedzibie 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, będącej spadkobierczynią 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka, nie mogło zabraknąć gier o walkach tej dywizji. Poza wspomnianym wcześniej Rzeszowem Łańcutem 1939 (wyd. Strategemata), poświęconym walkom 10 Brygady Kawalerii (poprzedniczki 1 DPanc.) w kampanii wrześniowej 1939 roku, wyróżniała się wśród nich z pewnością gra Wzgórze 262 – Chambois, 19-21 sierpnia 1944 (wyd. Strategemata), przedstawiająca fragment bitwy pod Falaise z udziałem „maczkowców”.

 

Kopia obrazu Wojciecha Kossaka „Bitwa pod Kircholmem” w sali Klubu 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, w której zlokalizowana była część konwentu dedykowana planszówkom wojennym. Obok wisiała kopia jeszcze jednego obrazu Kossaka poświęconego husarii.

 

U-Boot (wyd. Phalanx), czyli planszówka z aplikacją komputerową, wykorzystująca figurki i szereg innych gadżetów. Stanowi ona ciekawy przykład łączenia gier planszowych i komputerowych. W chwili ukazania się była hitem. Z pewnością jest to dobry tytuł do rozgrywki grupowej. Wiem, że bywa wykorzystywany w niektórych firmach w ramach imprez integracyjnych.

 

Rozgrywka w Cthulhu: Death May Die (wyd. Portal Games)

 

Wspomniana wyżej gra Cthulhu: Death May Die (wyd. Portal Games). Tutaj widoczna w wersji okrojonej, na potrzeby scenariusza wprowadzającego. W pełnej wersji gra zawiera więcej gadżetów (w tym różnych dziwnych stworów ze świata H.P. Lovecrafta) i zajmuje zdecydowanie więcej miejsca. Wszystko to wzbogaca rozgrywkę.

 

Rozgrywka w Diunę: Imperium (wyd. Lucky Duck Games)

 

Pokazowa rozgrywka w Bolt Action w sobotę. W sumie odbyły się dwie rozgrywki: w sobotę i w niedzielę. Ta niedzielna była zdecydowanie większa, ale nie miałem okazji jej sfotografować, ponieważ z rana musiałem już wracać do domu (do przebycia miałem kilka godzin pociągiem). Sam system uchodzi za jeden z najbardziej widowiskowych jeśli chodzi o drugowojenny wargaming figurkowy.

 

Rozgrywka w Bolt Action (1)

 

Rozgrywka w Bolt Action (2)

 

Rozgrywka w Bolt Action (3)

 

Rozgrywka w Bolt Action (4)

 

Czołg Leopard 2PL nieopodal budynku Klubu 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, gdzie odbywał się konwent

 

Dyskusja o imprezie na FORUM STRATEGIE

Autor: Raleen
Zdjęcia: Raleen

Opublikowano 24.04.2024 r.

Poprawiony: sobota, 27 kwietnia 2024 07:45