XVII Pola Chwały – gry planszowe

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Za nami XVII POLA CHWAŁY (22-24 września 2023). Tegoroczna edycja z wielu powodów była wyjątkowa. Gościliśmy wspaniałe grono autorów. Pojawili się też licznie gracze z zagranicy. Gośćmi specjalnymi byli w tym roku Mark Simonitch i Jarosław Flis. W sobotę przeprowadzili oni pokazową rozgrywkę w „1920: Nest of Eagles”, nową edycję gry „Rok 1920” (wyd. Encore), której publikację w ciągu najbliższych miesięcy szykuje wydawnictwo Phalanx. Samemu także można było spróbować swoich sił na stole obok, gdzie z drugim egzemplarzem gry rozstawiła się ekipa Phalanxów. Po południu w sobotę odbył się panel dyskusyjny z udziałem Jarosława Flisa i Marka Simonitcha, który poprowadził Michał Sorbet z kanału Wojennik TV. Dyskusja toczyła się początkowo wokół gry „1920: Nest of Eagles”, a potem zeszła na tematy ogólniejsze. Całość została nagrana i jest do obejrzenia na kanale Wojennik TV. Spośród autorów w piątek był z nami Sławek Łukasik z grą „Orzeł Morski II: Złamana Chryzantema”, poświęconą wojnie na Pacyfiku. Gra szeroko i w innowacyjny sposób uwzględnia aspekty operacyjne, w tym logistyczne konfliktu. Z kolei w piątek i sobotę na imprezę zawitał Grzegorz Kuryłowicz ze swoją grą „In Fours to Heaven”, poświęconą kampanii wrześniowej 1939 roku. W ciągu najbliższych miesięcy ma się ona ukazać w wydawnictwie Vuca Simulations. Nie zabrakło rozgrywek w moją „Ostrołękę 26 maja 1831” (wyd. Instytut Wydawniczy Erica), dostępne były także jej rozszerzenia: „Iganie 1831” i „Ostrołęka 16 lutego 1807”. Bardzo się cieszę, że udało mi się spotkać z graczami z Kanady i Stanów Zjednoczonych, z których część pomagała mi przy redakcji i korekcie angielskiej wersji zasad. Spośród autorów prezentujących swoje gry historyczne na konwencie nie mógłbym nie wspomnieć o ekipie Stowarzyszenia Pospolite Ruszenie Szlachty Ziemi Krakowskiej, która swoje projekty (co prawda w tym roku bardziej erpegowe niż planszówkowe) prowadziła na pierwszym piętrze zamku.

Jak zwykle grano w wiele różnych gier, które nie sposób tutaj wszystkie wymienić. Większość jest widoczna na zdjęciach, ale tradycyjnie chciałbym się zastrzec, że relacja daleka jest od kompletności, także z tego powodu, że jako organizator wyjątkowo miałem tym razem co robić. Zainteresowanych szczegółami odsyłam na nasze forum. Bardzo się cieszę, że trafili do nas gracze z różnych części Polski. Nie jest żadnym zaskoczeniem, że najwięcej przybyło ich z Małopolski, ponieważ ci mają najbliżej. Cieszy liczna obecność Ślązaków i przedstawicieli innych ziem naszego pięknego kraju. Jak to zazwyczaj bywa, nie wszystkim, z przyczyn losowych, udało się dotrzeć. Chciałbym osobno wspomnieć harcerzy i studentów UJ, którzy wystawili dość liczną reprezentację, ze względów lokalowych grającą w znacznej mierze poza salami Freskową i Jagiellońską. Dość często dosiadali się do naszych planszówek w tej edycji także gracze figurkowi, ale w ramach wargamingowego ekumenizmu ruch odbywał się również w drugą stronę. Najważniejsze, że mimo obaw pomieściliśmy się, chociaż przed kolejną edycją imprezy trzeba będzie jeszcze raz dogłębnie przemyśleć kwestie lokalowe, bo w salach na parterze zamku zaczyna brakować miejsca. Zwróciło moją uwagę, że ta edycja konwentu upłynęła pod znakiem licznych dyskusji, toczących się na ogół nad planszami bądź w ich sąsiedztwie. Choć niektórzy uznają to za przejaw dekadencji, wydają się one przynajmniej tak samo ważne jak granie. Bez wątpienia tegoroczne Pola Chwały okazały się znakomitym miejscem spotkań i integracji naszego środowiska.

Dziękuję wszystkim, którzy przybyli na imprezę. Dziękuję za współpracę przy organizacji naszego spotkania Robertowi Kowalskiemu i Michałowi Stachurze, a także Michałowi Sorbetowi i ekipie wydawnictwa Phalanx. Mam nadzieję, że za rok zobaczymy się w Niepołomicach w równie zacnym gronie.

 

Rozgrywka pokazowa w 1920: Nest of Eagles, nową odsłonę słynnego Roku 1920 (wyd. Encore), która ma się ukazać w ciągu najbliższych miesięcy nakładem wydawnictwa Phalanx (póki co gra jest jeszcze w fazie prototypu). Po lewej autor gry – Jarosław Flis (także autor Ostatniej wojny cesarzy). Po prawej w oddali nasz gość specjalny – Mark Simonitch, jeden z najbardziej znanych autorów planszowych gier wojennych na świecie (Hannibal: Rome vs Carthage, Successors i wielu innych, w tym serii gier heksowych poświęconych II wojnie światowej, zapoczątkowanych przez Ukraine '43), a bliżej James Buckley lead developer wydawnictwa Phalanx, który przyjechał do nas z Londynu.

 

Rozgrywka w 1920: Nest of Eagles (wyd. Phalanx). Scenariusz przedstawia wyprawę kijowską, czyli wczesną fazę wojny polsko-bolszewickiej. Armia polska zbliża się do Kijowa, który historycznie został wtedy opanowany przez nasze oddziały, niestety nie na długo.

 

Jedna z kilku rozgrywek w Brotherhood & Unity (wyd. Compass Games), jakie odbyły się podczas tej edycji imprezy. Sam miałem okazję uczestniczyć w jednej z nich w piątkowe popołudnie. Generalnie gra nie zawiodła, choć czynnik losowy w doborze kart może dawać się we znaki.

 

Rozgrywka w Empire of the Sun (wyd. GMT Games). Grają stali bywalcy konwentu, Namek i Khamul, którzy rzadko kiedy odpuszczają okazję do zagrania w ten tytuł.

 

Rozgrywka w Poland Defiant: The German Invasion, September 1939 (wyd. Revolution Games). Kolegom było trochę ciemno, więc postanowili zabrać lampkę. Rzeczywiście pogoda momentami była bardzo pochmurna, stąd może powstać takie wrażenie, ale sala była moim zdaniem dobrze oświetlona.

 

Rozgrywka pokazowa w prototypową grę autorstwa Sławka Łukasika (po prawej) Orzeł Morski II: Złamana Chryzantema, stanowiącą kolejną odsłonę wydanego przed wielu laty Orła Morskiego. Akcja gry toczy się na Pacyfiku, duże znaczenie ma logistyka i generalnie sfera operacyjna działań wojennych. Jak się okazuje wojna tocząca się na tym akwenie wykazuje wiele odmienności w stosunku do działań na Atlantyku. W rozgrywce, będącej zarazem testem gry, biorą udział Maciej (po lewej) i Patryk (po prawej).

 

Jedna z dłuższych i bardziej żmudnych rozgrywek wieloosobowych, poświęcona epoce będącego u szczytu potęgi Cesarstwa Rzymskiego, czyli Pax Romana (wyd. GMT Games).

 

Grzegorz Kuryłowicz (po lewej) prezentuje swoją, będącą jeszcze w fazie prototypu, grę In Fours to Heaven. Ma ona zostać wydana w ciągu najbliższych miesięcy przez wydawnictwo Vuca Simulations. Gra poświęcona jest kampanii wrześniowej 1939 roku i stara się pokazać ją w innowacyjny sposób, m.in. duży nacisk położono na oddanie planów operacyjnych i założeń strategicznych obu stron. Po prawej Witold Janik, jeden z najaktywniejszych testerów projektu.

 

Zmagania w kolejną wieloosobówkę... Czasami w takich grach przychodzi trochę dłużej poczekać na swój ruch.

 

Franek (po prawej) to najmłodszy uczestnik naszej imprezy (ma 11 lat). Wraz z tatą (po lewej) z powodzeniem grał w Space Empires 4X (wyd. GMT Games), a to nie jedyna gra, w którą potrafi już grać. Stawia także pierwsze kroki w malowaniu figurek.

 

Rozgrywka w Fires of Midway (wyd. Clash of Arms Games) pomiędzy Silverem i Hamilkarem. Gra przedstawia starcia lotniskowców w wojnie na Pacyfiku.

 

Leliwa (pierwszy po prawej) wrócił ostatnio do zawodu nauczyciela historii i pojawił się na imprezie ze swoimi trzema uczniami. Tutaj grają w Bohaterów wyklętych aka The Outcast Heroes (wyd. Fabryka Gier Historycznych), karciankę poświęconą polskiemu podziemiu niepodległościowemu walczącemu z komunistami po zakończeniu II wojny światowej.

 

Kolejna rozgrywka Namka i Khamula, tym razem w Rebel Riders on the High Seas (wyd. GMT Games).

 

Jedna z wielu dyskusji, jakie zazwyczaj mają miejsce, gdy na konwencie pojawi się wielu ludzi aktywnie działających w branży (czy też w środowisku wargamingowym). Na zdjęciu po lewej szef wydawnictwa Phalanx, Jaro Andrus, zaś po prawej prowadzący kanał Wojennik TV, Michał Sorbet.

 

Gra Root (wyd. Leder Games) niezmiennie cieszy się powodzeniem, zwłaszcza wśród osób stawiających pierwsze kroki w wargamingowym hobby.

 

Długo przygotowywana rozgrywka w Here I Stand (wyd. GMT Games), czyli konwentowy klasyk. Przez chwilę zanosiło się na to, że Silver (stoi za stołem) będzie grał symultanę, ale na szczęście dla rozgrywki do tego nie doszło.

 

Inna klasyczna, powszechnie znana i lubiana gra – Wilderness War (wyd. GMT Games). Przedstawia ona walkę o dominację w Ameryce Północnej w XVIII wieku między Francją i Wielką Brytanią.

 

Długa, trzymająca w napięciu rozgrywka w Ostrołękę 26 maja 1831 (wyd. Instytut Wydawniczy Erica) między Konradem (po lewej) i Maciejem (po prawej). Rozgrywano scenariusz drugi Bitwa na zachodnim brzegu Narwi, przedstawiający główną część bitwy pod Ostrołęką. Grali prawdziwi weterani, dobrze obeznani z systemem.

 

Rozgrywka w Ostrołękę 26 maja 1831 (wyd. Instytut Wydawniczy Erica) między Konradem i Maciejem. Sytuacja pod koniec 14 etapu. Rosjanie przyparci do rzeki Narew gonią resztkami sił, ale rosyjskiej artylerii udało się rozbić większość nacierających polskich kolumn i na placu boju po stronie polskiej zostały niemal same tyraliery.

 

Dyskusje o wydawaniu gier między wydawcą, autorem i recenzentem, czyli nowa wersja Krótkiej rozprawy między Panem, Wójtem a Plebanem... Przez chwilę miałem okazję się przysłuchiwać. Koledzy dochodzili niekiedy do ciekawych wniosków.

 

Rozgrywka w Sekigaharę (wyd. GMT Games) w wykonaniu graczy ze Śląska. Tym razem zwycięstwo przechyla się chyba na stronę Ishidy.

 

Mimo sporej krytyki, jaką otrzymywała od jakiegoś już czasu, Imperial Struggle (wyd. GMT Games) nadal znajduje swoich amatorów.

 

Koledzy z Krakowa szykowali się już do rozgrywki w Warriors of God (wyd. Multi-Man Publishing), gdy do rozmowy włączył się jeden z naszych gości zza Wielkiej Wody.

 

Konrad (dawny właściciel sklepu Fort Gier) gra z córką w No Peace Without Spain (wyd. Compass Games). Jak to dobrze mieć dzieci, które podzielają pasję taty...

 

Twilight Struggle/Zimna wojna (wyd. GMT Games/Bard/Phalanx) to zdecydowanie tytuł, którego na konwencie nie mogło zabraknąć.

 

Na pierwszym planie rozgrywka w Imperial Struggle (wyd. GMT Games), w oddali rozgrywka w Republic of Rome (wyd. Avalon Hill/Valley Games).

 

Grzegorz Kuryłowicz prezentuje wczesny prototyp planszy swojej gry In Fours to Heaven. Obecnie gra zyskała nową szatę graficzną, przygotowaną przez wydawcę (Vuca Simulations), która w zasadzie jest już ostateczna. Zainteresowanie projektem podczas imprezy było i co najważniejsze projektowi przyglądali się także ludzie spoza środowiska planszowych graczy wojennych. Nie sztuka bowiem trafić do tych, którzy i tak śledzą tego rodzaju tematy, ale do osób zupełnie nowych, które potencjalnie mogą zainteresować się grą.

 

Początek panelu dyskusyjnego z udziałem Marka Simonitcha (po lewej) i Jarosława Flisa (w środku), prowadzonego przez Michała Sorbeta (po prawej) z Wojennik TV, który miał miejsce w sobotnie popołudnie w sali konferencyjnej na Zamku Królewskim w Niepołomicach. Panel poświęcony był grze 1920: Nest of Eagles i ogólnie grom wojennym, ich projektowaniu i wydawaniu. Całość odbywała się po angielsku, ale istniała możliwość zadawania pytań po polsku.

 

Panel dyskusyjny z udziałem Marka Simonitcha i Jarosława Flisa w sali konferencyjnej na Zamku Królewskim w Niepołomicach. Po pytaniach przygotowanych przez Michała Sorbeta przyszedł czas na pytania od publiczności. Frekwencja jak na konwentowe warunki była niezła, w każdym razie z tego co dowiedziałem się od jednego z naszych gości, większa niż na konwentach amerykańskich. Transmisja z całości panelu jest dostępna na Wojennik TV.

 

Kolejna rozgrywka w Roota (wyd. Leder Games) z udziałem krakowskich harcerzy, poznających uroki gier planszowych.

 

Zmagania w Ostrołękę 26 maja 1831 (wyd. Instytut Wydawniczy Erica) od czasu do czasu przyciągały uwagę licznych widzów.

 

Andrew (po prawej) przyjechał do nas z Krakowa, by zagrać w swój ulubiony system Advaced Squad Leader (wyd. Avalon Hill), lepiej znany jako ASL. Michał (po prawej), jak mówił mi przed rozgrywką, co prawda nie jest fanem tej gry, ale postanowił spróbować i z tego co obserwowałem ich partię, sądzę że dobrze się bawił. Jaki z tego morał? Warto być na konwentach otwartym na nowe doświadczenia.

 

W tym roku nie brakowało gier o wojnie polsko-bolszewickiej. Biorąc pod uwagę sytuację międzynarodową temat jest więcej niż na czasie. W tej sytuacji musiała się pojawić najpopularniejsza obok Roku 1920 gra o tej wojnie, czyli Orzeł i Gwiazda (wyd. Gry Leonardo).

 

Nad planszami nie zabrakło przedstawicielek płci pięknej.

 

Nocne rozmowy nad Sekigaharą (wyd. GMT Games).

 

Amerykańska gra o bitwie pod Grunwaldem z 1999 roku, autorstwa Teda Raicera, wydana w magazynie Command, kilkakrotnie rozgrywana podczas konwentu przez naszych gości przybyłych zza Wielkiej Wody.

 

Fire in the Sky (wyd. Phalanx) czyli zmagania na Pacyfiku w skali strategicznej. W Polsce gra ta ma długą historię. Najpierw przed wieloma laty usiłowała ją wydać grupa Los Diablos Polacos. Ostatecznie ukazała się po dłuższym czasie w wydawnictwie Phalanx, będącym sukcesorem tamtej grupy.

 

Na pierwszym planie rozgrywka w Sukcesorów (wyd. Phalanx), w oddali rozgrywka w Republic of Rome (wyd. Avalon Hill/Valley Games). Później grano także w Quartermaster Generala (wyd. Griggling Games).

 

Rozgrywka w Littoral Commander: Indo-Pacific (wyd. The Dietz Foundation). Grają moi dwaj zacni przeciwnicy znad planszy: Maciek i BartZ.

 

Niektórym udało się dotrzeć na konwent dopiero w niedzielę. Jak pokazuje ta edycja, to także jest piękny dzień i można całkiem sporo pograć, tym bardziej, że chociaż impreza kończy się nominalnie o godz. 16.00, to w praktyce w planszówki gramy dłużej. Monthion (po lewej tyłem) i Namek (po prawej za stołem) dobrze wykorzystali ten czas, grając w Richarda III (wyd. Columbia Games).

 

Jeszcze jedna rozgrywka w Ostrołękę 26 maja 1831 (wyd. Instytut Wydawniczy Erica), grano w dwa scenariusze: Wprowadzający i Odwrót Łubieńskiego. W oddali rozgrywka w Littoral Commander: Indo-Pacific (wyd. The Dietz Foundation).

 

Dyskusja o imprezie na FORUM STRATEGIE

Autor: Raleen
Zdjęcia: Raleen

Opublikowano 28.09.2023 r.

Poprawiony: czwartek, 28 września 2023 11:50