Gallipoli 1915-1916

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Paweł Korzeniowski
Wydawca: Bellona
Seria: Historyczne Bitwy
Rok wydania: 2022
Stron: 470
Wymiary: 19,5 x 12,5 x 2,7 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-11-16496-3

Recenzja
Wywołana klinczem na froncie zachodnim oraz przystąpieniem Turcji do wojny kampania na Gallipoli to raczej mało znany w Polsce fragment działań wojennych w latach 1914-1918. Paweł Korzeniowski, pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Rzeszowskiego, zajmuje się tym tematem od dobrych kilku lat, czego efektem jest wydana przez Wydawnictwo Bellona w ramach serii Historyczne Bitwy praca Gallipoli 1915-1916. Jak zaznacza autor (s. 6), recenzowana pozycja stanowi skróconą wersję wydanej w 2021 r. w Rzeszowie publikacji pod tytułem Gallipoli. Działania wojsk Ententy na półwyspie Gallipoli w 1915 roku. Ze względu na charakter serii Historyczne Bitwy ograniczono jednak warsztat naukowy, uproszczono narrację oraz pominięto wiele mniej ważnych wątków.

Całość recenzowanej książki, włącznie ze spisem treści i notką biograficzną liczy 470 stron, zatem jak na tą serię wygląda to opracowanie ponadprzeciętnie pod względem objętości. Dodam, że nie jest to objętość zmarnowana ani w jednej stronie.

Obok wstępu, zakończenia, aneksów, itd. pracę podzielono na dziewięć rozdziałów merytorycznych. Na początku szczegółowo zarysowana została sytuacja polityczno-strategiczna Imperium Osmańskiego (w książce autor konsekwentnie używa takiej nazwy przy założeniu, że imperium to nie tylko Turcja) oraz Wielkiej Brytanii.

Następnie podział pracy ma charakter chronologiczno-problemowy. Po zarysowaniu ogólnego tła polityczno-strategicznego, w rozdziale II zaprezentowana została morska ofensywa Ententy na Cieśninę Dardanelską, Morze Marmara i Cieśninę Bosfor.

Kolejny rozdział przedstawia organizację i uzbrojenie wojsk lądowych walczących stron. Wprawdzie Paweł Korzeniowski jest specjalistą od wojskowości Commonwealthu tamtego czasu, ale równie rzeczowo i szczegółowo przedstawia wojska osmańskie i biorące udział w inwazji wojska francuskie. W pracy Pan Korzeniowski pokusił się o ocenę wojsk australijskich i nowozelandzkich, odnosząc się do rozpowszechnionego, m.in. w mediach, obrazu ich jakości, zdolności bojowych, sprawności i morale.

Kolejne rozdziały ułożone zostały według chronologii działań lądowych, włączając w to poszczególne desanty koalicyjne. Jak sam autor zaznacza, im więcej oddziałów Ententy brało udział w walkach, tym bardziej wchodzi z opisem na wyższe szczeble organizacyjne. Desant z 24/25 kwietnia 1915 r. został faktycznie ukazany na poziomie kompanii i batalionów. Taki sposób narracji powoduje, że czytelnik nieobeznany z tematyką walk o Gallipoli łatwo zorientuje się w ich przebiegu.

W dalszych rozdziałach zawarto jednakże nie tylko opis samego przebiegu działań wojennych, ale także ich tło polityczne. Pan Korzeniewski nie pominął wpływu osobowości dowódców i polityków na przebieg wydarzeń.

Autor przedstawia chronologicznie poszczególne ofensywy Ententy, przemieszane z pauzami operacyjnymi skutkującymi wojną pozycyjną. W rozdziale VIII 19 stron poświęcono na dokładne omówienie ostatniej brytyjskiej operacji na Gallipoli – desantu w Zatoce Suwła. Miał on być przyczynkiem do brytyjskiej ofensywy, a stał się jednym z gwoździ do trumny pomysłów na wyprowadzenie Turcji z wojny przez marsz z Półwyspu Gallipoli w stronę Konstantynopola.

Ostatni (IX) merytoryczny rozdział omawia sytuację operacyjną na półwyspie jesienią 1915 roku oraz szczegółowo analizuje ewakuację sił Ententy z Gallipoli.

Jeśli chodzi o bazę źródłową, wykorzystane zostały m.in. materiały z archiwum Australian War Memorial, Imperial War Museum, z archiwum wojskowego Liddella-Harta, Service Historique de la Defence w Paryżu (m.in. archiwum francuskiego Wschodniego Korpusu Ekspedycyjnego – Corps Expeditionnaire d’Orient). Opracowania to przede wszystkim literatura anglojęzyczna, ale w tym np. The History of the Turkish Armed Forces, t. V wydana w 1978 w Ankarze, czy oficjalna historia działań armii francuskiej w I wojnie światowej.

W toku lektury nie wykryłem rażących błędów. Ani geograficznych, ani faktograficznych. Autor nie jest chyba historykiem wojny morskiej, stąd też zdarzył mu się lapsus w postaci nazwania tureckiego torpedowca kutrem torpedowym (kalka językowa z angielskiego torpedoboat – według polskiej nomenklatury torpedowiec, zaś kuter torpedowy to według anglosaskiej nomenklatury motor torpedo boat). Oczywiście turecki okręt był torpedowcem. Taki lapsus nie wpływa na sam opis działań, a jedynie u osoby niemającej podstawowej wiedzy z zakresu wojen morskich epoki pary i żelaza może wywoływać mylne wrażenie.

Według mnie praca Pana Korzeniowskiego to znakomity jak na warunki serii Historyczne Bitwy opis jednej z najbardziej nonsensownych i zarazem bardzo krwawych kampanii pierwszowojennych. Książkę czyta się bardzo płynnie. Jeśli ktoś ma już jakąś wiedzę, jej braki uzupełnia łatwo. Publikacja nie sprawia problemów w orientacji zarówno sytuacyjnej, jak i w przebiegu operacji. Przy okazji pozwala na wyciągnięcie własnych wniosków co do działań „amatora na ławce trenerskiej”, jak o ówczesnym Pierwszym Lordzie Admiralicji 29 lat później powiedział realizator innych pomysłów tegoż amatora – amerykański generał John Lucas.

Opis działań nasuwa refleksję kierującą myśl w stronę tragedii Titanica: brytyjska buta połączona z bezmyślnością, która spowodowała dziesiątki tysięcy kompletnie niepotrzebnych ofiar po stronie Commonwealthu. Kampania na Gallipoli nie przybliżyła końca wojny ani o jeden dzień. Opisy strat i ich przyczyn (głównie wynikające z niefrasobliwości straty niebojowe wskutek chorób i kiepskiej opieki zdrowotnej) budzą politowanie i zmuszają do refleksji nad poziomem dowodzenia i organizacji walki po obydwu stronach.

Kolejne koalicyjne ofensywy z zajętego przyczółka na krańcu półwyspu Gallipoli jako żywo przypominają ofensywy na froncie zachodnim: bezsensowne, zmasowane, źle przygotowane i skoordynowane ataki na pozycje wojsk osmańskich, a po ich ewentualnym przełamaniu równie krwawe kontrataki tureckie.

Serdecznie polecam każdemu lekturę książki Pawła Korzeniowskiego. Czysta przyjemność. Potem można obejrzeć znany film z udziałem Mela Gibsona (Gallipoli) i wyświetlany przez TVP, a możliwy do obejrzenia na vod.tvp.pl serial Dziewczęta z antypodów.

Autor: Sławomir Łukasik

Opublikowano 18.07.2022 r.