XIV Pola Chwały – gry bitewne

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Za nami XIV POLA CHWAŁY (27-29 września 2019). Jak co roku, ważny element imprezy stanowiły gry bitewne. Warto wiedzieć, że to z tego środowiska wywodzi się główny organizator imprezy i ludzie, którzy mu na samym początku towarzyszyli. Podobnie jak w zeszłym roku, w relacji będzie nieco więcej o zaprzyjaźnionych ekipach, współpracujących w ten czy inny sposób z naszym forum, a także o tym co było nowe w porównaniu do poprzednich edycji bądź z tych czy innych powodów bardziej mnie zainteresowało. Przede wszystkim daje się zauważyć, że ekip bitewniakowych pojawiło się mniej niż poprzednio, za to te, które były, rozrosły się. Dotyczy to zwłaszcza graczy krakowskich prezentujących system Bolt Action, którzy podczas tej edycji konwentu opanowali niemal cały Skarbiec (nazwa jednej z sal zamku). W rogu tej sali rozstawił się z systemem Battlegroup nasz dobry znajomy Mariusz Mirosław wraz z graczami ze Śląska i Zagłębia, ale to był jedyny wyjątek. Dla porządku wspomnę, że rozgrywka w Battlegroupa osadzona była w realiach lata 1944 roku. Impreza wyraźnie rozrasta się też w kierunku turniejów. Dawniej odbywały się dwa turnieje: De Bellis Antiquitatis (DBA) oraz Ogniem i mieczem. Później doszedł do tego Wrzesień 1939, a teraz jeszcze turniej Bolt Action. Ponadto w Małopolskim Centrum Dźwięku i Słowa (MCDS) odbywał się turniej Flames of War. Na turniej szykowała się też ekipa GM Boardgames, ale ostatecznie skupili się na pokazach i rozgrywkach szkoleniowych. Wygląda to tak jakby każda większa grupa zaczynała uważać turniej za element obowiązkowy swojej obecności na konwencie. Sale zamkowe są przestronne i póki co są w stanie pomieścić kilka turniejów, niezależnie od pokazów i prezentacji.

Jeśli chodzi o te ostatnie, z pewnością prym wiedli koledzy z GM Boardgames i Wargamer. Na stoisku tego ostatniego, jak będzie widać na zdjęciach, rękawy postanowił zakasać sam szef firmy. GM Boardgames prezentowało aż trzy systemy. Równolegle odbywała się rozgrywka w Bogowie wojny – Napoleon oraz rozgrywka szkoleniowa w Bogowie wojny – Lee, ale najwięcej uwagi gości przyciągał nowy system morski Bogowie wojny – Togo. Przy tym ostatnim udzielali się obaj bracia Molczykowie, obchodzący w tym roku wraz ze współpracownikami 5-lecie działalności firmy. Kto był chętny kupić ich modele, łatwo mógł to uczynić na znajdującym się opodal stoisku sklepu Bolter. Bardzo aktywny był także, tradycyjnie już, Greebo, niestrudzenie zachęcający wszystkich do DBA. Spośród naszych kolegów nie dotarła niestety ekipa pod wodzą Sarmora, która wiem, że wybierała się na konwent w tym roku. Nie pojawiła się też zapowiadana wcześniej firma Tereny do Gier. Mimo tego, za sprawą dużej ilości graczy, których przyciągnęły turnieje, w salach nie było pusto. W gry bitewne grano także poza zamkiem. W Małopolskim Centrum Dźwięku i Słowa (MCDS), poza wspomnianym już turniejem Flames of War, od piątku odbywały się rozgrywki w Ogniem i mieczem, prowadzone przez Krajarka z Klubu Gier Historycznych w Dąbrowie Górniczej. Rozgrywano bitwę pod Szepielewiczami z 1654 r. między armią Wielkiego Księstwa Litewskiego i armią moskiewską. Słyszałem, że grano do upadłego. Po stronie polskiej wystąpiły dwie dywizje (Janusza Radziwiłła i Wincentego Gosiewskiego), zaś po stronie moskiewskiej trzy dywizje. Niestety jest to jedyna część bitewniakowa imprezy, na którą nie miałem okazję zajrzeć, czego bardzo żałuję.

Dziękuję wszystkim, którzy przybyli na imprezę, zwłaszcza spośród ekip współpracujących z naszym forum. Składam podziękowania Robertowi Kowalskiemu za trud włożony w organizację tej części imprezy. Mam nadzieję, że za rok zobaczymy się w Niepołomicach w równie zacnym gronie.

 

Szkolenie w systemie De Bellis Antiquitatis (DBA) prowadzone od wielu już lat przez Greebo (w środku) i w tym roku zawitało na Polach Chwały.

 

Turniej w systemie Bolt Action, organizowany przez grupę graczy z Krakowa – Bolt Action Kraków Team. W tym roku to u nich można było obejrzeć najefektowniej wyglądające makiety.

 

Turniej Bolt Action zajął niemal cały Skarbiec, gromadząc sporą grupę graczy. Stoły były luźno porozstawiane, a wewnątrz przez większość czasu panował miły półmrok.

 

Fragment jednej z turniejowych makiet do Bolt Action.

 

Kolejna makieta do Bolt Action wypatrzona w Skarbcu.

 

Bogate stoisko sklepu Bolter, a za ladą uśmiechnięty właściciel sklepu (rzadki widok w naszych czasach... ). Na stoisku można było kupić wiele produktów, w tym te produkcji GM Boardgames. Kiedy robiłem zdjęcie, akurat było pusto, ale po południu i wieczorem zrobiło się tłoczno.

 

Prezentacja figurek do serii Bogowie wojny – Lee firmy GM Boardgames na stoisku sklepu Bolter. Figurki są w skali 6 mm. Zamontowana lupa pozwalała zobaczyć je w powiększeniu.

 

Rzut okiem z bliska na figurki na stoisku Boltera. Wśród nich znalazła się praca autorstwa Dardzina z niedawno zakończonego XVI Konkursu Modelarskiego Forum Strategie przedstawiająca korpus brytyjski.

 

Fragment makiety z bitwą w systemie Bogowie wojny – Lee.

 

Rozgrywki w raczkującym jeszcze systemie Bogowie wojny – Togo, poświęconym bitwom morskim od XVIII do początków XX wieku. System pojawił się już w bardzo wczesnej wersji na poprzednich Polach Chwały, a ostatnio także na konwencie gier bitewnych GLADIUS (w czerwcu tego roku).

 

Rozgrywka szkoleniowa w systemie Bogowie wojny – Lee. Grę prowadzi Witold Janik, a za stołem, po prawej jeden ze stałych bywalców naszych konwentów. Przy okazji warto wspomnieć, że na ukończeniu są już prace redakcyjne nad 2 edycją zasad systemu.

 

Rozgrywka w systemie Bogowie wojny – Napoleon. Na stole zagościła tym razem bitwa nad Piavą (1809), na zmodyfikowanych zasadach systemu.

 

Ciąg dalszy szkoleń i nauki systemu DBA prowadzonych przez Greebo (po prawej). Obok była jeszcze jedna mata, gdyby naraz pojawiło się więcej chętnych.

 

Rozgrywka w systemie Battlegroup, osadzona w realiach frontu wschodniego (lato 1944), koordynowana przez Mariusza Mirosława, stałego bywalca naszego forum, z udziałem graczy ze Śląska i Zagłębia.

 

Widok na rozgrywkę w Battlegroupa z boku. Za stołem siedzi sprawca całego zamieszania... Rozgrywka toczyła się chyba z przerwami, bo gdy kilkakrotnie zaglądałem do Skarbca, gdzie ulokowano makietę Battlegroupa, witały mnie pojedyncze osoby.

 

Sosna prowadzi szkolenie w Ogniem i mieczem.

 

Stoisko Wargamera w sali Akustycznej.

 

Turniej w systemie Wrzesień 1939. Warto wspomnieć, że w tym roku przypadała 80 rocznica wybuchu II wojny światowej (z kolei za rok 75 rocznica zakończenia wojny), więc turniej bardzo dobrze wpisywał się w tematykę przewodnią imprez.

 

Kolejna bitwa w Bogowie wojny – Togo. Jak mówili mi prowadzący rozgrywki, w sobotę nad stołem przewinęło się wielu graczy.

 

A to zdjęcie z mojej rozgrywki szkoleniowej w Bogowie wojny – Togo. Miałem do dyspozycji okręt Konfederatów – Virginię, a moim przeciwnikiem był słynny Monitor, dowodzony przez nie mniej słynnego wśród figurkowych wargamerów Huberta Kłaka. Szło mi całkiem nieźle, niestety moja jednostka została trafiona w magazyn amunicji...

 

Turniej Ogniem i mieczem w zamkowych podziemiach.

 

Dyskusja o imprezie na FORUM STRATEGIE

Autor: Raleen
Zdjęcia: Raleen

Opublikowano 02.10.2019 r.

Poprawiony: środa, 02 października 2019 21:20