Prędkość ucieczki

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawca: IW Erica
Seria: Parabellum
Rok wydania: 2013
Stron: 411
Wymiary: 13,9 x 20,5 x 3,1 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-62329-93-9

Recenzja
II wojna światowa dorobiła się setek, ba tysięcy opracowań i powieści historycznych. Można by rzecz, że temat ten jest na tyle wyeksploatowany, iż ciężko w tej materii czytelnika zaskoczyć czymś nowym. Jedyny sposób na to polega na znalezieniu ciekawego pomysłu na fabułę i interesujące poprowadzenie akcji. Remigiusz Mróz, pisząc „Prędkość ucieczki”, wykonał to zadanie w 100%. Jego powieść to pierwsza część cyklu „Parabellum”.

Fabuła pierwszego tomu serii „Parabellum” przenosi nas do 1939 r. Europa stoi na krawędzi wojny, a niemieckie dywizje szykują się do uderzenia na Polskę. W tym gorącym okresie przychodzi nam śledzić losy dwóch braci – Bronisława i Stanisława Zaniewskich. Obaj mają liczne osobiste i życiowe problemy – starszy brat właśnie popadł w zatarg z przełożonym, a młodszy na swoją narzeczoną wybrał Żydówkę, mając świadomość, że ojciec nie pochwali tego posunięcia. Wszystkie te problemy schodzą na dalszy plan przez wybuch wojny. Wehrmacht przekracza polską granicę. Zaczyna się konflikt, który do historii przejdzie pod nazwą II wojny światowej, i który to konflikt pochłonie 60 milionów ludzkich istnień, stając się najkrwawszym w dziejach ludzkości. Wojenna zawierucha porywa również naszych bohaterów. Rozpoczyna się tułaczka Zaniewskich po Europie stopniowo, państwo po państwie, pogrążającej się w odmętach wojny światowej. Wrogami bohaterów nie stają się jedynie faszyści, ale i współpracujący z III Rzeszą bolszewicy.

„Prędkość ucieczki” to świetna powieść historyczna, z elementami powieści kryminalnej, szpiegowskiej i przygodowej. Akcja książki jest wartka, szybka i wciągająca. W kilku miejscach autor zaskoczył mnie nagłymi zwrotami akcji. Ciekawie naszkicowani zostali główni bohaterowie – obaj Zaniewscy to krewcy ludzie, charakterni, wyraziści, odważni i nieustępliwi – można rzec, „prawdziwi mężczyźni”. Nic więc dziwnego, że w ich przygodach towarzyszą im piękne kobiety. Nie są zarazem przerysowani i kryształowi – autor nadał im też przymioty czysto ludzkie – mają więc swoje słabości. Dzięki temu nie czytamy zbioru przygód nieskazitelnych herosów z II wojny światowej, ale opowieść o dwóch najzwyczajniejszych w świecie Polakach, którym przyszło radzić sobie w nowej rzeczywistości, jaką była wojna światowa. W ten sposób są bliżsi czytelnikowi – łatwiej więc się z nimi utożsamić i poczuć swego rodzaju więź.

Autor kończy „Prędkość ucieczki” w dość ciekawym miejscu. Dlatego też z nieukrywanym zainteresowaniem będę wyczekiwał drugiego tomu, aby poznać dalsze losy braci. Koniecznym jest, abym zaznaczył, iż większość postaci ukazanych w powieści to postacie fikcyjne. Natomiast większość miejsc, w których dzieją się wydarzenia opisane w książce, to miejsca prawdziwe, za wyjątkiem jednej słowackiej wsi. Dużym walorem tej pozycji jest jej klimat – autorowi świetnie udało się oddać zamęt wojny. Lektura „Prędkości ucieczki” to przyjemność dla czytelnika, który lubi powieści historyczne, jak również dla amatorów powieści szpiegowskich. Powieść czyta się szybko, a to za sprawą tego, że wartka akcja i ciekawie zarysowana fabuła wciągają czytającego.

Edytorsko pozycji tej wystawiam dobrą notę – błędów literowych czy też stylistycznych nie dostrzegłem, papier jest przyzwoity, a także czcionka nie jest przesadnie duża czy przesadnie mała (dzięki czemu lektura nie męczy oczu, sama książka nie jest też nadmiernie gruba). Pozytywne wrażenie wywarła na mnie okładka autorstwa Magdaleny Zawadzkiej. Zaprezentowany na niej pistolet P08 – słynny „Parabellum”, doskonale oddaje temat serii, a sylwetka stojącego do nas tyłem niemieckiego żołnierza sprawia, że czujemy się jak uciekinier przekradający się właśnie za plecami wartownika – świetne nawiązanie do tytułu „Prędkość ucieczki”, musimy bowiem przekraść się szybko, na tyle szybko by uciec i nie zostać przez nikogo zauważonymi. Duży plus.

Reasumując, spod pióra pana Remigiusza Mroza wyszła świetna powieść historyczna, z elementami powieści szpiegowskiej i przygodowej. Ciekawy klimat, wciągająca fabuła i wartka akcja to niewątpliwe zalety tej pozycji. Nie ukrywam, że bardzo chętnie sięgnę po kolejny tom, by poznać dalsze losy braci Zaniewskich. Szczerze polecam pierwszy tom serii „Parabellum”.

Autor: Damian Michał Szewczyk

Opublikowano 30.12.2013 r.

 

Poprawiony: poniedziałek, 30 grudnia 2013 13:22