[Blitzkrieg Commander] Biała rozpacz (Tichwin 10.11.1941), rozegrana 11.12.2012

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

W dniu 11.12.2012 r. zagraliśmy grę w systemie Blitzkrieg Commander, w realiach zimy 41/42 r. na północnym odcinku frontu wschodniego. Gra odbyła się w sklepie firmy Wargamer przy ulicy Wilczej w Warszawie. Scenariusz został opracowany przez mnie, w grze ponadto brali udział Filip i Marek, wspólnie dowodząc stroną niemiecką. Scenariusz był pół-historyczny, oparty na prawdziwych wydarzeniach. Założenia, siły i zadania zawierały odprawy obu stron.

 

NIEMCY – ODPRAWA

Zadanie: Udać się w kierunku linii frontu z zadaniem uzupełnienia wykrwawionych oddziałów 20 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej.
Rozpoznanie: Przed nami 4 Armia Sowiecka, wczoraj walczyliśmy z jednostkami 44 i 191 Dywizji Strzeleckich. Zostały one poważnie naruszone, wielu żołnierzy z rozbitych kompanii włóczy się po lasach stanowiąc zagrożenie dla tyłów. W kontrataku, jak wskazała praktyka, prawdopodobnie wezmą udział czołgi. Można spodziewać się załamania pogody.
Siły:
- Kompania Czołgów podzielona na cztery plutony. Kompania ma 14 wozów sprawnych, a dwa
kolejne może uda się naprawić przed pańskim wyruszeniem. Na ten moment ma pan:
- 7 czołgów Pz. III, głównie w wersji H
- 4 czołgi Pz. IV, jeden w wersji C, pozostałe to D
- 3 czołgi lekkie Pz. II
- Kompania piechoty zmechanizowanej w sile 117 ludzi. Kompania jest pozbawiona ciężkiego sprzętu, jednakże żołnierze mają etatową ilość lekkich karabinów maszynowych oraz 4 karabiny przeciwpancerne będące w gestii dowódców plutonów. Kompania jest w pełni zmotoryzowana, próbowaliśmy ją wyposażyć w pojazdy półgąsienicowe, jednakże prawie połowa żołnierzy będzie musiała korzystać z standardowych wozów terenowych
- Pluton zwiadu do osłony przemarszu, po dotarciu do celu odeśle pan go do osłony wracających ciężarówek zaopatrzenia.
Posiłki: Pan jest posiłkami
Powodzenia!
Gen. (Podpis nieczytelny)

Data: 10 listopada 1941, poranek
Sytuacja: W nocy zaczęła się śnieżyca, jednakże ponieważ znajdowaliśmy się w otwartym terenie zarządziłem kontynuację marszu. Śnieżyca skończyła się 30 min. temu i teraz mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że się zgubiliśmy. Równie dobrze możemy być na tyłach własnych wojsk, jak i wrogich. Wysłałem porucznika Polaka na rozpoznanie w Kubelwagenie, usłyszeliśmy po jakichś 10 min. wystrzały, w tym armatnie.
Zadanie: Musimy opanować wioskę przed nami, wojska potrzebują ciepłej izby do odpoczynku i posiłku.
Rozpoznanie: Jesteśmy na drodze, z prawej las, z lewej pole, przed nami wioska, za lub w wiosce wróg. Wszędzie pełno śniegu. Obecność dział w kanonadzie sugeruje, że przeciwnik to coś więcej niż zagubiony, rozbity pluton którejś z dywizji strzeleckich.
Siły: Bez zmian
Posiłki: Tylko Bóg Jedyny wie gdzie jesteśmy.

 

ROSJANIE – ODPRAWA

Data: 10 listopada 1941
Sytuacja: W poprzednich dniach oddziałom faszystowskiego 39 Korpusu Zmotoryzowanego udało się zdobyć miasto Tichwin, przecinając równocześnie strategicznie ważną linię kolejową do jeziora Ładoga, odcinając ważne źródło zaopatrzenia dla oblężonego Leningradu. Co to znaczy dla naszych obywateli w kolebce rewolucji nie muszę chyba wam mówić. Sytuacja i bez tego jest tragiczna. W dniu dzisiejszym przeprowadzimy kontratak by wyprzeć faszystów z miasta. Otrzymacie towarzyszu rozkazy operowania na flance 46 Brygady Pancernej. Poprzedniej nocy była burza śnieżna, powinno nam to ułatwić zadanie. Niemcy nie lubią jakoś naszej zimy.
Zadanie: Zniszczyć wszystkie siły zagrażające brygadzie, opanować skrzyżowania w wiosce.
Rozpoznanie: Jednostki pancerne i zmechanizowane armii niemieckiej. Udało nam się zdobyć jeńca, kierowcę oficerskiego samochodu łącznikowego. Twierdzi, że przed nami znajduje się około 20 czołgów, głównie ciężkich. Oficer niestety zginął, bo nadpobudliwy dowódca T-34 wypalił w samochód kartaczem. Przy oficerze znaleźliśmy dokumenty, z których wynika, że oddział Niemców przed nami się… zgubił!
Siły: Niestety straciliśmy połączenie z Leningradem, a Moskwa ma własne problemy, więc nie możemy liczyć na nowe czołgi. Do wsparcia tego ataku dostaniecie towarzyszu 13 czołgów T-26 rożnych wersji i 8 T-34 produkcji jeszcze przedwojennej. Wydzielony batalion piechoty jest pozbawiony ciężkiej broni, jednak posiada własne środki transportu.
Posiłki: W ciągu 2 godzin dołączą do was oddziały kawalerii.
Za Stalina, za Ojczyznę!

Rozstawienie



Pole bitwy zawierało sieć dróg, centralnie położoną wioskę oraz kilka zagajników. Wioska znajdowała się na wzgórzu



Dowódca Armii Czerwonej przemieszał czołgi T-34 i T-26. Na pancerzu jedzie desant piechoty



Dowódca niemiecki w centrum umieścił czołgi średnie i piechotę, na flance znalazły się plutony lekkie. Jak się potem okaże, koncepcje obu stron były podobne tylko wykonanie inne


Faza I – Run to the hill!



Jako pierwsze ruszyły do walki T-26 wspierane piechotą, prowadzone przez komisarza. Cel był prosty – wzgórze i wioska górująca nad okolicą. Zdobycie tej pozycji dawało olbrzymią przewagę, właściwie kontrolę nad przebiegiem bitwy



Dowódca niemiecki także zdawał sobie sprawę z tego faktu i do szybkiego ataku wysłał siły lekkie, które nawiązały kontakt bojowy ze skrajnym plutonem T-26...



…który jednak wykazał się męstwem i doskonale zniósł rozproszony ostrzał wroga. Komisarz próbował zmontować kontratak, jednak z powodu marnych umiejętności dowódczych skończył się on tylko zmianą frontu oddziału i oparciem skrzydła o krawędź wioski...



...do której w międzyczasie dotarła niemiecka piechota



Najbardziej jednak popisała się kompania czołgów średnich, która w od czasu do czasu nawracającej śnieżycy nawiązała wymianę ognia między swoimi skrajnymi plutonami i zmusiła do odwrotu jeden z nich

Faza II – Starcie tytanów



Główne siły radzieckie dokonały w tym czasie obejścia lewą flanką. Dowódca radziecki widząc zamieszanie w kompani czołgów średnich wroga postanowił wykorzystać to i dokonać odcięcia jej od sił przy wiosce. W tym celu wydał rozkaz porzucenia piechoty i ataku na pełnym gazie do przodu



Jako pierwszy został rozstrzelany pluton Pz IV...



...zaś T-34 wcale nie zwolniły i kontynuują natarcie i zmuszają grupę Pz III do ucieczki z pola bitwy



Niestety problemy z komunikacją pozwoliły wymknąć się ostatniemu plutonowi wrogich czołgów

Faza III – Fortuna na pstrym koniu jeździ



W tle walk pancernych kompania strzelców posuwa się powoli do przodu w wiosce by wyjść na flankę grupy bojowej piechoty i T-26...



...co się udaje i diametralnie zmienia sytuację na tym odcinku



W wyniku bezpośredniego ostrzału karabinami przeciwpancernymi zostają rozbite wszystkie T-26, jednak wcześniej zostały zniszczone plutony rozpoznania niemieckiego

Faza IV – Finał bitwy





Ostatni pluton Panzerów ostrzelał z flanki T-34. Tym razem maszyny niemieckie były górą. Niedługo. Pozostałe czołgi radzieckie pomściły towarzyszy



Tymczasem komisarz, po rozbiciu zespołu przy wiosce, objął dowodzenie kompaniami piechoty pozostawionymi na lewo od wioski i poderwał je do szturmu. Niestety trafiły one na potężny ogień obrońców i poniosły straszliwe straty. 4 z 5 plutonów zostało rozproszonych. Chwila dla wojsk radzieckich była krytyczna, w końcu przekroczyli oni swój próg złamania. Cudem (rzecz jasna w rozumieniu dialektycznym) dowódca radziecki powstrzymał swych ludzi przed ucieczką...



...i wsparł czołgami szturm wioski. Tego już niemiecka piechota pozbawiona czołgów nie wytrzymała i poddała się



Podsumowanie
Armia Czerwona wykonała swoje zadanie mimo wysokich strat. Flanka została osłonięta, osłabieni Niemcy musieli się wycofać. Linia kolejowa została odblokowana. Z oddziałów niemieckich bitwę przetrwały tylko 3 czołgi Panzer III. Niemcy stracili w walce 8 czołgów średnich, 3 lekkie, 4 samochody pancerne. Ponadto Rosjanie zdobyli cały tabor pojazdów transportowych. 21 Niemców zginęło, 39 było rannych, zaś do niewoli dostało 51 osób. 7 przebiło się na własną rękę do swoich, 3 kolejnych uciekło z niewoli. Armia Czerwona straciła w walce 3 czołgi T-34 i 9 T-26. Zginęło 36 czerwonoarmistów, ponad 70 zostało rannych.

System jest bardzo dynamiczny i uważam, że warto kontynuować granie w tej skali. Spora doza losowości wymaga planowania i rozdzielania sił między dowódców (najwyraźniej było to widać w przypadku Niemców, gdzie wszystkie najbardziej wartościowe jednostki zostały zebrane pod jednym dowództwem i delikatnie mówiąc nie popisały się). Dziękuję ekipie Wargamera z Wilczej za udostępnienie stołu i terenów, a Markowi i Filipowi za grę.

W tekście wykorzystałem materiały z stron:
www.historyimages.blogspot.com
www.allworldwars.com

Dyskusja o rozgrywce na FORUM STRATEGIE

Autor: Maciej „xardas” Drążkiewicz
Zdjęcia: Maciej „xardas” Drążkiewicz

Opublikowano 16.12.2012 r.

Poprawiony: niedziela, 16 grudnia 2012 16:05