Nic dobrego na wojnie

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

 

Informacje o książce
Autor: Mark Sołonin
Tłumaczenie: Anna Pawłowska
Wydawca: Rebis
Rok wydania: 2011
Stron: 331
Wymiary: 20,3 x 13,5 x 2,3 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-7510-714-2

Recenzja
Niedawno, nakładem wydawnictwa Rebis, ukazała się na polskim rynku kolejna, piąta już książka Marka Sołonina – pt. „Nic dobrego na wojnie”. Przyznam, że sięgając po ten tytuł miałem pewne obawy, co też tym razem znajdę w środku. Wydawało mi się, że po czterech, dość gruntownie przedstawiających temat początków operacji „Barbarossa” pozycjach, wiele nowego nie da się już powiedzieć. Sam tytuł był zagadkowy, bo o ile poprzednie wprost mówiły o zawartości, to ten wręcz przeciwnie – zupełnie ją zakamuflowywał. Ostatecznie, obecność na odbywających się w listopadzie Targach Książki Historycznej autora i możliwość uzyskania autografu przesądziły sprawę.

Poprawiony: wtorek, 13 grudnia 2011 20:01

Więcej…

 

Piastowie. Narodziny Orła – prezentacja gry

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Przebywający od dłuższego czasu w Mysiej Wieży Popiel – władca plemienia Goplan, już długo dławił się stagnacją i marazmem panującymi na jego dworze. Pozbawieni zajęć podkomendni zaczynali gnuśnieć, coraz trudniej było utrzymać dyscyplinę wśród wojów nudzących się w koszarach. Uciskany lud już nie miał z czego płacić danin. Ich poborcy, jeśli w ogóle udało im się uniknąć linczu ze strony zdesperowanych mieszkańców nadgoplańskich wsi, wracali do Kruszwicy z pustymi rękami. Tak dalej być nie mogło! Popiel musiał znaleźć niezwłocznie nowe łowiska, nowe tereny, na których mógłby prowadzić swoją łupieżczą politykę, napychając kabzę płacidłem, a brzuch dziczyzną, którą tak lubił, a okolice Kruszwicy znane były, wszak, jedynie z doskonałej jakości ziarna… Pewnego razu, przechadzając się popołudniową porą po dachu słynnej wieży, zatroskany Popiel śledził zachodzące słońce. I nagle olśniło go! Jakby to samo słońce za sprawą swoich promieni przesłało wiadomość: „Pójdź za mną, podążaj na zachód! Tam znajdziesz bogactwa, sławę, autorytet i władzę – WŁADZĘ! Zdobądź wzgórze Lecha, zdobądź Gniezno, a nikt nie waży się sprzeciwić Twojej woli!” Popiel już wiedział co należy robić.

…Odprawiwszy na południe ostatnią dostawę bursztynu Kalisław zauważył, że stan jego majątku znacznie przewyższył założone plany. Fakt ten ucieszył go nad wyraz, ale i zaniepokoił nieco… Roztropny Kalisław wiedział, że zbyt duże bogactwo może sprowadzić nieszczęście na niego i wierne mu plemię Glapian. Zdawał sobie sprawę, że jego majątek od dawna kłuł w oczy sąsiadów. Wiedział, że bezczynnie czekając na nieuchronny atak postawi się w roli utuczonego wieprza usiłującego uciec przed sforą wygłodniałych psów. Musiał działać. Musiał zdobyć mir i pozycję, która nie pozwoli innym na zwrócenie się przeciwko ich… Królowi. Królowi? Tak, KRÓLOWI! Słowo to zakotwiczyło na dobre w jaźni Kalisława, nasączając pychą najbardziej skryte zakamarki jego próżnej duszy. Brzmiało coraz głośniej, szczególnie wtedy, gdy pochylony nad mapami planował strategię zdobycia najważniejszych grodów Wielkopolski – Poznania, Ostrowa Lednickiego i Gniezna.

Poprawiony: piątek, 09 grudnia 2011 11:30

Więcej…

 

Premiera „Ogniem i Mieczem” w Kielcach & nowy sklep Wargamera w Bydgoszczy

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Jako że wojska na zimowe leże zaległszy, a to popasają a to hultaja i bezeceństwa wyczyniając w rozpuście i warcholstwie się nurzają, czas najwyższy dryl wojskowy przywrócić i manewry zimowe ogłosić. Zatem zwołujemy Wszystkich co to w dziele wojennym obeznani są, a i tych młodych co to u pasa szabli nie mają i z samopałów nie hukali, na okazanie w grodzie sławetnym zwanym Kielce w dniu 10 grudnia A.D. 2011. Tegoż to dnia, sam pułkownik Sosiński przybędzie co by wojska obaczyć, listy zapowiednie wystawiać, barwę przydzielać i insze wojskowe sprawy w dziele mieć etc. etc.

Jak się już zapewne domyślacie w WARGAMER'ze Kielce ul. WSPÓLNA 21

planujemy 10 grudnia premierę „Ogniem i Mieczem”!

Zaczynamy o godzinie 10:00!

W ramach kieleckiej premiery będzie:
- nauka gry w „Ogniem i Mieczem”,
- spotkanie z autorem Konradem Sosińskim,
- warsztaty tworzenia armii w „Ogniem i Mieczem”,
i dodatkowe atrakcje.

Cały zespół Wargamera oraz wspierająca go najemna Rota Muszkieterska będzie w strojach historycznych, będzie możliwość zrobienia wspólnego zdjęcia.
Do zakupu podręcznika dodajemy losową figurkę : Longinusa Podbipięty, lub Michała Wołodyjowskiego, lub Onufrego Zagłoby, lub Jana Skrzetuskiego.

Z przyjemnością informujemy o otwarciu nowej placówki Wargamera. Nasz nowy sklep powstał w Bydgoszczy przy ulicy Krasińskiego 21 (dawny sklep Wszystko Gra). Sklep rozpocznie działalność już w najbliższy poniedziałek 5 grudnia o godz. 12. Z tej okazji planujemy trochę atrakcji. Nasz program „rozrywkowy” z okazji otwarcia będzie trwał 5 i 6 grudnia. Oto co przewidujemy:

- specjalna zniżka 10% na cały asortyment,
- upominki dla każdej osoby, która odwiedzi nasz sklep i coś sobie zakupi,
- pokazy Ogniem i Mieczem – po raz pierwszy w Bydgoszczy (wtorek – cały dzień),
- BARDZO promocyjny draft MTG z niespodzianką (poniedziałek godz. 15.30),
- nauka gry w VETO.

6 grudnia będzie też prowadzona nauka gry w „Ogniem i Mieczem”, serdecznie zapraszamy!

Tekst stanowi materiał promocyjny firmy Wargamer.

Autor: Łukasz Wnuk

Opublikowano 04.12.2011 r.

Poprawiony: czwartek, 08 grudnia 2011 10:22

 

I Copa Iberia de DBA (Saragossa, 22.X.2011)

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

DBA rośnie w siłę nie tylko na naszym forum i w kraju. Nasi dzielni koledzy brali bowiem w tym roku udział w mistrzostwach DBA Hiszpanii, o których postaram się napisać parę słów (do tego mamy masę zdjęć, większość dzięki jednemu z kolegów z Hiszpanii). Na końcu znajdziecie także link do relacji Szeperda, której nie chciałbym powielać, więc tutaj tylko najważniejsze kwestie. Turniej odbył się 22 października 2011 r. w miejskim domu kultury w Saragossie. Był to największy w ostatnim roku turniej DBA w Europie i trzeci największy w historii europejskich rozgrywek DBA. Spośród naszych braci w wierze brał w nim udział Adrian Stolarczyk, Szeperdem zwany, zaś Czarek Opaliński, znany bywalcom naszego forum jako Cezary29, był jednym z jego organizatorów. W szranki stanęło w sumie 29 graczy z Hiszpanii, Francji oraz Polski. Dla zwycięzców rywalizacji przewidziano nagrody, w tym pieniężne w postaci kilkuset euro. O samym turnieju warto wspomnieć, że miał charakter historyczny, tzn. występowały w nim pary historycznie dobranych armii. Organizatorzy zapewnili sami 30 pomalowanych armii, którymi grano. Nasi koledzy zadbali także o promocję rodzimego wargamingu. Spore wrażenie na miejscowych zrobiła pięknie pomalowana armia Pawła Kura, która stanowiła jedną z nagród w omawianym turnieju. Poza tym zaprezentowane zostały figurki do systemu Ogniem i Mieczem oraz kilka maleństw z Oddziału Ósmego. Ostatecznie turniejowo nasi zacni koledzy nie zawojowali Hiszpanii, ale odgrażają się, że jeszcze tam wrócą... być może za rok.

Poprawiony: środa, 07 grudnia 2011 20:41

Więcej…

 

Premiera gry „Ogniem i Mieczem”

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Zapraszamy na premierę gry Ogniem i Mieczem, która będzie miała miejsce w sobotę 26 listopada br. w czasie Targów Książki Historycznej w Warszawie. Tegoroczna edycja targów odbywać się będzie w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim.

Sprzedaż podręcznika do gry rozpoczynamy równo o godz. 12-tej.

Wszystkie osoby, które kupią podręcznik w dniu premiery 26 listopada oraz 27 listopada otrzymają od nas specjalną limitowaną figurkę Onufrego Zagłoby oraz specjalny rabat na zakup modeli do gry.

W czasie premiery będzie można odbierać podręczniki zakupione w przedsprzedaży. Do podręczników odbieranych na targach będą dodawane zestawy modeli bohaterów trylogii oraz bonusowy Onufry Zagłoba.

Poprawiony: czwartek, 08 grudnia 2011 10:22

Więcej…

 

[Operation WWII] Pomorze 1945, rozgrywka w PMiHW 19.11.2011

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Rozgrywka ta jest pierwszą spośród wspólnych rozgrywek graczy z klubu „Agresor” działających w ramach naszego forum i graczy z Pracowni Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej na Woli. Cieszę się, że moja inicjatywa spotkała się z pozytywnym odzewem szefa pracowni – Sławomira Rakowieckiego. Mam nadzieję, że będzie ona wstępem do kolejnych podobnych spotkań, które od czasu do czasu postaramy się organizować.

Bitwa, z której relację chciałbym przedstawić, osadzona jest w realiach frontu wschodniego. Konkretnie jesteśmy na Pomorzu w styczniu-lutym 1945 roku, w okolicach miasteczka Karlino, niedaleko Kołobrzegu. Niemcy gonią już resztkami sił i powoli wycofują się z ziem polskich. Sowieci nacierają, starając się zniszczyć bądź odciąć podczas odwrotu jak największą liczbę cofających się jednostek. Po stronie niemieckiej w starciu wzięły udział pododdziały 33 Ochotniczej Dywizji Grenadierów SS „Charlemagne”. Dywizja ta jest o tyle ciekawą jednostką, że złożona była z Francuzów. Nie stanowiła też bynajmniej elity armii niemieckiej, nie będzie przesadą jeśli określimy ją jako „Volksturm SS”. Mimo tego charakteru, jeśli chodzi o wyszkolenie, część jej oddziałów i tak miała porównywalne morale, a nawet górowała nad nacierającymi Rosjanami. Po stronie radzieckiej w walce wzięły udział oddziały 19 Armii i 3 Korpusu Pancernego Gwardii.

Nieco informacji o miejscowości, gdzie historycznie toczyły się walki:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Karlino

Trochę artykułów o bitwie:

http://www.die-freiwilligen.pl/historia/dywizje-waffen-ss/33-ochotnicza-dywizja-grenadierow-ss-charlemagne-

Siły stron w rozgrywce

Niemcy: pluton piechoty z 33 Ochotniczej Dywizji Grenadierów SS (dowództwo + 3 drużyny), 3 oddziały Volksturmu, IG 18 (75mm), moździerz 81 mm, Flak 20mm, unieruchomiona Pantera z improwizowaną załogą.

Rosjanie: 1 x T34/85, 2 x T34/76, dowództwo, 3 plutony piechoty (dowództwo + 3 drużyny), 2 moździerze 82mm, 1 ckm.

Wszystkie wykorzystane w scenariuszu modele i makiety pochodzą z zasobów PMiHW na Woli, gdzie graliśmy.

Stroną ofensywną byli Rosjanie. Niemcy (a właściwie Francuzi) mieli za zadanie jak najdłużej utrzymać swoje pozycje, w założeniu co najmniej 8 etapów (tur). Historycznie dywizja SS osłaniała bowiem odwrót i takie właśnie miała zadanie, tzn. czasowo powstrzymać postępy oddziałów radzieckich. Poza tym nie precyzowaliśmy szczegółowo celów scenariusza. Dla obu stron celem było również, odpowiednio, zadanie jak największych strat przeciwnikowi i powstrzymanie go na jego kierunku natarcia lub rozbicie przeciwnika na określonym odcinku jego obrony. Rozstawienie wojsk do scenariusza naprzemienne, tzn. obie strony wystawiają na planszy na przemian po jednym pododdziale.

Po stronie sowieckiej grali: Kuba – prawe skrzydło, Sławek Rakowiecki – głównodowodzący i Angel Rogalski (obaj razem w centrum), Ignacy (Sarmor) – lewe skrzydło.

Po stronie niemieckiej grali: Filip (lewe skrzydło), Grzegorz (GRZ) – prawe skrzydło, i Raleen jako głównodowodzący.

Nad przebiegiem rozgrywki czuwał Xardas (autor scenariusza), który pełnił zarazem rolę sędziego i mistrza gry.

Niemiecka obrona. Na lewym skrzydle dwie drużyny piechoty. W centrum unieruchomiona Pantera, moździerz 81mm, drużyna dowodzenia i dwie drużyny Volksturmu. Na prawym skrzydle (na prawo od drogi, na której stoi Pantera, czyli najbliżej nas) działo piechoty 75mm (na wzgórzu), drużyna piechoty, Flak 20mm, drużyna Volksturmu (w lesie najbardziej na prawo). Wszystkie oddziały niemieckie są okopane

Poprawiony: środa, 23 listopada 2011 14:55

Więcej…

 

Strona 225 z 256