[DBR] Król na Rokoszan (a la Guzów 1607), rozgrywka w klubie Agresor 30.07.2011

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

I znów w klubie „Agresor” rozegraliśmy bitwę w systemie DBR. W grze, poza autorem niniejszego tekstu, wziął udział  QR i Denton. Warunki gry były następujące. Ustaliliśmy, że rozegramy bitwę opartą na starciu pod Guzowem z 1607 r. z rokoszu sandomierskiego (Zebrzydowskiego). W końcu 25 dni wcześniej była 404 rocznica tej bitwy. Przy czym jedynie teren przyjęliśmy historyczny, a składy armii ułożyliśmy (Ja i QR) według własnego wyboru zgodnie z listami armii do DBR przy założeniu maksymalnego ich kosztu na ok. 350 pkt. (+/_1% to znaczy 3 pkt.). Określiliśmy natomiast własne ograniczenie składów armii (nie wynikające z przepisów ani list armii) ustalając, że elementy piechoty w armii nie mogą stanowić więcej niż 25% elementów konnicy (bez generałów). Zasada ta miała oddawać kawaleryjski skład naszych armii  z tego okresu.

Obie armie były armiami polsko-litewskimi (II/7) na rok 1607 z list armii DBR. W momencie ustalania składów armii przed grą nie określiliśmy przy tym kto jest stroną królewską, a kto rokoszaninem. Zrobiliśmy to dopiero przed samą grą, określając według normalnych zasad atakującego i broniącego się. Przy czym atakującym uznaliśmy armię królewską.

Dla zainteresowanych takimi szczegółami, gra zajęła nam ok. 3 godzin.

Walczące armie

Armia królewska (po rzutach na agresję okazało się, że jest nią armia QR) – koszt całej armii 350 pkt., ekwiwalent morale (ME) całej armii wynosi 41,5 pkt. Ta armia jest rozbita po stracie 21 ME. Pierwsze dowództwo (głównodowodzącego) ma 21,5 pkt. ME, więc będzie ono pokonane po stracie 7,5 ME. Drugie dowództwo ma 20,0 ME, więc będzie ono pokonane po stracie 7 ME.  

Dowództwo z Głównodowodzącym
Generał (Lance) 1 x Ln (F) (husaria) – 31 pkt. (2 ME) (w składzie „regimentu husarii”)
Lance 4 x Ln (F) (husaria) – 44 pkt. (4 ME)
Spahisi 4 x Si (I) (szlachta-pospolite ruszenie – najsłabsza kawaleria) – 20 pkt. (4 ME)
Lekka jazda 4 x LH (F) (polscy nieopancerzeni kozacy – szybka LH) – 16 pkt. (2 ME)
Pistolety 2 x Pi (I) (słaba jazda typu zachodniego – może strzelać) – 16 pkt. (2 ME)
Dragoni 1 x Dr (O) (Kozacy rejestrowi – średni dragoni) – 7 pkt. (0,5 ME)
Strzelcy 3 x Sh (F) (Kozacy rejestrowi zdolni do walki wręcz) – 18 pkt. (3 ME)
Wóz bojowy 1 x WWg. (O) (pojazd mogący strzelać na wszystkie strony) – 10 pkt. (2 ME)
Artyleria bez zaprzęgu 1 x Art. (O) (Średnie działa) – 15 pkt. (2 ME)

Drugie Dowództwo
Generał (Lance) 1 x Ln (F) (husaria) – 31 pkt. (2 ME) (w składzie „regimentu husarii”)
Lance 3 x Ln (F) (husaria) – 33 pkt. (3 ME)
Spahisi 5 x Si (I) (szlachta-pospolite ruszenie – najsłabsza kawaleria) – 25 pkt. (5 ME)
Pistolety 2 x Pi (I) (słaba jazda typu zachodniego – może strzelać) – 16 pkt. (2 ME)
Lekka jazda 2 x LH (S) (Tatarzy litewscy – najlepsza LH) – 14 pkt. (1 ME)
Lekka jazda 5 x LH (I) (polscy nieopancerzeni kozacy – słaba LH) – 20 pkt. (2,5 ME)
Dragoni 1 x Dr (O) (Kozacy rejestrowi – średni dragoni) – 7 pkt. (0,5 ME)
Strzelcy 2 x Sh (F) (Kozacy rejestrowi zdolni do walki wręcz) – 12 pkt. (2 ME)
Artyleria bez zaprzęgu 1 x Art. (O) (Średnie działa) – 15 pkt. (2 ME)

Wojska w tej armii zostały uszykowane w:
10 „regimentów jazdy” – w bardzo różnym składzie, od 2 do 5 elementów tego samego rodzaju konnicy (oznaczenie 2, 4, 5, 7 z Generałem i 10 w pierwszym dowództwie, oraz oznaczone 12, 13, 15 z Generałem, oraz 16 i 17 – w drugim dowództwie)
5 pojedynczych elementów (oznaczenie 1, 6, 8 w pierwszym dowództwie oraz 9 i 14 w drugim),
i 2 „regimenty piechoty” – strzelców Kozaków rejestrowych w pierwszym dowództwie (oznaczenie 3) i w drugim dowództwie mieszany regiment Kozaków rejestrowych (2 Sh i 1 Dr) (oznaczenie 11).

W sumie 30 elementów jazdy (9 husarii – w tym obaj generałowie, 9 kozaków-kawalerii, 4 jazdy cudzoziemskie i 11 lekkiej jazdy), 7 elementów piechoty (w tym 5 strzelców i 2 dragonów) 2 działa (średnie) i 1 Wóz bojowy.

Armia rokoszan (skład ustalony przez autora tekstu, który przegrał rzuty na agresję, w związku z czym został rokoszaninem) – koszt całej armii 349 pkt., ekwiwalent morale (ME) całej armii wynosi 39,5 pkt. Ta armia jest rozbita po stracie 20 ME. Pierwsze dowództwo (głównodowodzącego) ma 21,5 pkt. ME, więc będzie ono pokonane po stracie 7,5 ME. Drugie dowództwo ma  18 ME, więc będzie ono pokonane po stracie 6 ME.  

Dowództwo z Głównodowodzącym
Generał (Lance) 1 x Ln (F) (husaria) – 31 pkt. (2 ME) (w składzie „regimentu husarii”)
Lance 6 x Ln (F) (husaria) – 66 pkt. (6 ME)
Spahisi 3 x Si (S) (petyhorcy – najlepsza kawaleria) – 30 pkt. (3 ME)
Spahisi 3 x Si (O) (polscy opancerzeni kozacy – średnia kawaleria) – 24 pkt. (3 ME)
Pistolety 2 x Pi (I) (słaba jazda typu zachodniego – może strzelać) – 16 pkt. (2 ME)
Lekka jazda 4 x LH (I) (polscy nieopancerzeni kozacy – słaba LH) – 16 pkt. (2 ME)
Lekka jazda 2 x LH (S) (Tatarzy litewscy – najlepsza LH) – 14 pkt. (1 ME)
Dragoni 1 x Dr (O) (Kozacy rejestrowi – średni dragoni) – 7 pkt. (0,5 ME)
Strzelcy 2 x Sh (F) (Kozacy rejestrowi zdolni do walki wręcz) – 12 pkt. (2 ME)

Drugie Dowództwo
Generał (Lance) 1 x Ln (F) (husaria) – 31 pkt. (2 ME) (w składzie „regimentu husarii”)
Lance 3 x Ln (F) (husaria) – 33 pkt. (3 ME)
Spahisi 3 x Si (O) (polscy opancerzeni kozacy – średnia kawaleria) – 24 pkt. (3 ME)
Lekka jazda 4 x LH (I) (polscy nieopancerzeni kozacy – słaba LH) – 16 pkt. (2 ME)
Strzelcy 2 x Sh (I) (słabi strzelcy/arkebuzerzy – piechota cudzoziemska) – 8 pkt. (2 ME)
Muszkieterzy 2 x Sh (O) (Średni strzelcy – piechota cudzoziemska) – 12 pkt. (2 ME)
Pikinierzy 1 x Pk (O) (Średnie piki – piechota cudzoziemska) – 4 pkt. (1 ME)
Obóz 1 x Bagaże (I) – 5 pkt. (3 ME)

Wojska w tej armii zostały uszykowane w:
10 „regimentów jazdy” – w większości po 3 elementy tego samego rodzaju konnicy (oznaczenie A, B, C, D z Generałem oraz E, F i G w pierwszym dowództwie oraz J, K z Generałem i L – w drugim dowództwie oznaczone)
i 2 „regimenty piechoty”: jeden Kozaków rejestrowych z 2 Sh – w pierwszym dowództwie (oznaczenie H) i drugi piechoty cudzoziemskiej z 4 Sh i 1 Pk w drugim dowództwie (oznaczenie I). (Kozacy rejestrowi – Dragoni byli dołączeni do regimentu jazdy cudzoziemskiej [oznaczone G]).

W sumie 32 elementy jazdy (11 husarii – w tym obaj generałowie, 9 kozaków-kawalerii, 2 jazdy cudzoziemskie i 10 lekkiej jazdy), 8 elementów piechoty (w tym 6 strzelców, 1 pikinier i 1 dragon) i 0 dział.


Armia królewska pod wieloma względami górowała nad rokoszanami (trudniejsze rozbicie, silniejsze (do pokonania) jedno z dowództw, więcej elementów w armii, dwukrotna przewaga w jeździe cudzoziemskiej i całkowita dominacja w broni „ciężkiej” – Art. i WWg, której rokoszanie nie posiadali). Rokoszanie mieli tylko o 2 elementy więcej husarii i posiadali piechotę cudzoziemską z 1 elementem pik, (której nie posiadała armia królewska).

PRZYGOTOWANIA DO BITWY


Teren bitwy zgodnie z mapką z „Guzów 5 VII 1607” Radomira F. Grabowskiego

Teren został wystawiony historycznie, w oparciu o mapkę z książki pana Radomira F. Grabowskiego „Guzów 5 VII 1607” wydawnictwa Inforteditions (pierwszej pozycji z serii „Pola Bitew” tego wydawnictwa) wydanej w 2005 r. Elementami terenu były trzy drogi, dwa tereny zabudowane (Orońsko na prawym skrzydle rokoszan i Guzów za plecami armii królewskiej) dwa lasy (jeden za centrum rokoszan i drugi obok Guzowa, na lewym skrzydle króla) i bagna na lewym skrzydle rokoszan. Strony, z których wchodziły armie, określił rzut na agresję ustalając, kto dowodzi jaką armią.

Rokoszanie, jako broniący się, mieli prawo umieścić swoje wojska do połowy pola, a królewscy nie bliżej niż 300 kroków od tej połowy. Na obu skrzydłach, zgodnie z przepisami pozostawiliśmy głębokie na 600 kroków od krótszych krawędzi strefy nieobsadzone wojskiem.

Poprawiony: czwartek, 04 sierpnia 2011 21:53

Więcej…

 

Prototypy samolotów bojowych i zakłady lotnicze. Polska 1930-1939

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Edward Malak
Wydawca: IW Erica, Magnum X
Rok wydania: 2011
Stron: 258
Wymiary: 23 x 16 x 1,5 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-62329-29-8 (Erica), 978-83-88920-45-6 (Magnum X)

Recenzja
Kampania wrześniowa 1939 roku w powietrzu, podobnie jak na lądzie, zasadniczo przebiegała pod dyktando jednej strony – Niemców. Polscy lotnicy, mimo ich znakomitego wyszkolenia i wysokiego morale, nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się najeźdźcy. Zdarzały się co prawda pojedyncze sukcesy, nie mogą one jednak przesłonić ogólnego obrazu. Czy historia mogła się potoczyć inaczej? Czy mieliśmy wówczas możliwość wystawienia do walki nowoczesnych samolotów, zdolnych walczyć z przeciwnikiem jak równy z równym? Czy Polska była w stanie stworzyć nowoczesne konstrukcje lotnicze, dorównujące tym wytwarzanym przez największe ówczesne mocarstwa?

Poprawiony: piątek, 26 sierpnia 2011 14:10

Więcej…

 

[OWC] Odsiecz – Petru Rares vs Raleen, 30.07.2011

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Scenariusz przedstawia sytuację na froncie wschodnim z września 1914 r., a więc już po bitwie pod Tannenbergiem. Na północy rozbite rosyjskie oddziały zbierają się na linii twierdz. Na południu Austriacy przystępują do prób odblokowania okrążonego Przemyśla, który nadal się broni (stąd tytuł scenariusza). Na centralnym odcinku frontu spokój, jednak ważny cel w postaci Warszawy już na tym etapie zaczyna przykuwać uwagę obu stron. Póki co stolicę dawnej Polski chroni ekran kawaleryjski i skromne oddziały. Niemcy mają zgromadzone pewne siły na froncie galicyjskim w celu wspomożenia austro-węgierskich wysiłków mających na celu odzyskanie Galicji. Strona rosyjska jest wyczerpana, głównie na północy, i chwilowo musi dać odpocząć znacznej części swoich wojsk, by móc zregenerować siły, wyjątek stanowi południe i szturmy Przemyśla.

Petru Rares – Sprzymierzeni, Raleen – Rosjanie.

Rozstawienie początkowe, przed zamaskowaniem oddziałów

Poprawiony: niedziela, 31 lipca 2011 09:06

Więcej…

 

Kursk 1943

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Niżej zamieszczamy mapy ukazujące początek bitwy pod Kurskiem (4.VII.1943). Przedstawiają one fragment kluczowych odcinków, na których przeprowadzano główne natarcie.

4 lipca 1943, odcinek północny

Poprawiony: środa, 23 listopada 2011 21:59

Więcej…

 

Manewr w planszowych grach wojennych

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Dyskutując o planszowych grach wojennych spotkać się można niekiedy z takim oto stwierdzeniem: „W tej grze nie ma żadnego manewru!”. Przy czym w opinii niejednego gracza manewr jest tym, co koniecznie powinno występować w dobrej planszówce wojennej. Czymś bez czego gra staje się nudna i mało grywalna.

Czym jest więc manewr i dlaczego wielu graczom wydaje się taki ważny? Odpowiedź na to pytanie na pierwszy rzut oka nie powinna być trudna. W przypadku gry wojennej intuicyjnie kojarzymy go z ruchem, przemieszczaniem różnych elementów (żetonów, bloczków bądź innych) po planszy. Gra z dużą ilością manewrów – manewrowa, to taka, w której dochodzi do licznych przemieszczeń wojsk, zmian pozycji itp. mających wpływ na wynik rozgrywki. W tym ujęciu jej przeciwieństwem jest gra mało manewrowa, statyczna – w której pozycje wojsk nieznacznie się zmieniają, albo te zmiany nie mają znaczącego wpływu na rozgrywkę. Manewr stwarza wrażenie, że „coś się dzieje”. Jak w filmie, akcja toczy się wartko.

Moje pierwsze zetknięcie się z tą kwestią to dość odległa przeszłość, ale przyznam, że już wówczas zwróciło to w jakiś sposób moją uwagę. Rozmawialiśmy wówczas z jednym z doświadczonych graczy na temat możliwości stworzenia gry przedstawiającej pewną bitwę. Wówczas to pojawił się argument, że ta bitwa nie nadaje się na zrobienie gry, ponieważ jest mało manewrowa. Potem już zdarzało się to częściej, także w rozmowach z jednym z polskich wydawców, a argument odwołujący się do manewrowości bywał w wielu sytuacjach jednym z kluczowych przy rozważaniu czy dane starcie „nadaje się” na grę.

Więcej…

 

Ostrołęka 1831

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Michał Leszczyński
Wydawca: Bellona
Seria: Historyczne Bitwy
Rok wydania: 2011
Stron: 292
Wymiary: 19,6 x12,5 x 1,6 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-11-11997-0

Recenzja
Tematem bitwy pod Ostrołęką (26.V.1831) interesuję się od dłuższego czasu. Starcie to, z uwagi na fakt, że zakończyło się klęską wojsk polskich, pozostaje w cieniu innych, zwycięskich batalii powstania listopadowego, takich jak bitwa pod Olszynką Grochowską (albo jak niektórzy wolą pod Grochowem), bitwa pod Iganiami czy pod Stoczkiem. Jednak w rzeczywistości to właśnie wyprawa na gwardię i stanowiąca jej epilog przegrana pod Ostrołęką były punktami zwrotnymi powstania, co najmniej równie istotnymi dla dalszego jego biegu jak udana obrona Warszawy zimą 1831 roku. To ten moment przynosi początek upadku ducha w wojsku polskim, zaś Rosjan przekonuje, że tę wojnę, do tej pory tak dla nich trudną i niewygodną, będą mogli wygrać, i to w stosunkowo krótkim czasie.

Więcej…

 

Strona 180 z 200