Ardeny 1944-1945. Tajne operacje Skorzenego

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Michael Schadewitz
Tłumaczenie: Adam Maliszewski
Wydawca: Bellona
Rok wydania: 2010
Stron: 412
Wymiary: 23,5 x 16,4 x 2,5 cm
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-11-11921-5

Recenzja
Książka autorstwa Michaela Schadewitza pod tytułem „Ardeny 1944-1945. Tajne operacje Skorzenego” od pierwszych stron bardzo mnie zaciekawiła. Autor opisuje w niej genezę powstania, organizację oraz działania 150 Brygady Pancernej. Już we wstępie dowiadujemy się o trudnościach ze zdobyciem materiałów na jej temat. Jeszcze trudniej było dotrzeć do wiarygodnych informacji dotyczących jej działań podczas operacji ardeńskiej. Mimo tych kłopotów, autor stanął na wysokości zadania.

Poprawiony: sobota, 13 sierpnia 2011 11:40

Więcej…

 

Austerlitz 2010

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Impreza miała miejsce 3-5 grudnia 2010 w Sławkowie (Austerlitz) i okolicach, w 205 rocznicę bitwy. Zgromadziła spore grono uczestników. Według danych organizatorów w rekonstrukcji wzięło udział, po stronie francuskiej 638 żołnierzy, w tym 7 dział i 40 jazdy, zaś po stronie sprzymierzonych 554 żołnierzy, w tym 12 dział i 40 jazdy. W sumie było obecnych 1189 rekonstruktorów i rekonstruktorek (pod bronią) i 120 markietanek.

Poprawiony: czwartek, 11 sierpnia 2011 08:00

Więcej…

 

The Napoleonic Wars - tłumaczenie kart

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Pobierz

Poprawiony: środa, 10 sierpnia 2011 17:22

 

Niezwykłe bitwy i szarże husarii

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Informacje o książce
Autor: Radosław Sikora
Wydawca: IW Erica
Rok wydania: 2011
Stron: 189
Wymiary: 23,8 x 16,7 x 2,1 cm
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-62329-27-4

Recenzja
Niezwykłe bitwy i szarże husarii to drugi tom cyklu o husarii wydawnictwa Erica. Pierwszym były Dzieje husarii, omawiające podstawowe zagadnienia dotyczące tej formacji zbrojnej, prostujące pewne popularne mity (po drodze ukazał się jeszcze Kłuszyn 1610, stanowiący jednak odrębną pozycję). W Dziejach husarii autor starał się nam przekazać przede wszystkim od czego zależała wartość bojowa tego rodzaju jazdy. W przypadku tej książki mamy już omówione konkretne bitwy, a dokładniej ich epizody, w których wzięła udział husaria. Podobnie jak w przypadku poprzedniczki, swoją cegiełkę do jej powstania dołożyła Fundacja Hussar, zrzeszająca miłośników husarii i wszystkiego co z nią związane, główny organizator pamiętnego festynu na 400 rocznicę bitwy pod Kłuszynem (3-4.VII.2010).

Poprawiony: środa, 10 sierpnia 2011 06:31

Więcej…

 

[Warmaster Ancients] Rzymianie kontra Sasanidzi, 26.06.2011

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Niedawno miałem okazję rozegrać bitwę Sasanidów z Rzymianami w systemie Warmaster Ancients. Obie armie zostały przygotowane na około 1600 punktów, co oznacza całkiem spore starcie i około 20 jednostek na stronę. Z uwagi na moje braki czasowe ostatnio, ten raport będzie w nieco bardziej skróconej formie

Poprawiony: wtorek, 09 sierpnia 2011 07:07

Więcej…

 

[1805: Sea of Glory] Leyas vs Yautay, 25.07.2011

  • PDF
  • Drukuj
  • Email

Jest to relacja z drugiej naszej rozgrywki w Sea of Glory. Michał (Yautay) ponownie zagrał stroną francusko-hiszpańską, ja zaś ponownie stanąłem na czele floty angielskiej. Graliśmy teraz także poprawniej, gdyż kilka błędów wyłapaliśmy podczas ostatniej rozgrywki i po niej samej. Tym razem moim celem było zrewanżowanie się za ostatnią przegraną. Kilka notatek poczyniłem podczas rozgrywki – chodzi tu o bitwy. Reszta jest spisywana z pamięci, więc niekoniecznie wszystko będzie się ze sobą zgadzać.

Strony konfliktu: Brytyjczycy – Leyas, Francuzi i Hiszpanie – Yautay.

Początkowe rozstawienie to blokada portów francuskich przez flotę brytyjską. Przez całą grę pilnujące floty napoleońskiej eskadry starały się trzymać na tzw. „loose blockade”, co miało sprawić, że nie będzie zbyt dużych uszkodzeń z powodu złej pogody w porównaniu z „dokładniejszą” blokadą (tzw. „inshore”). Dawało to również zabezpieczenie przed liczeniem masztów w portach ze strony francusko-hiszpańskiej. Od samego początku starałem się nie dopuścić do wypłynięcia na morze żadnej eskadry. Również w związku z obecnością na Morzu Śródziemnym tylko jednej fregaty i słabych tam sił od początku starałem się wzmocnić ten rejon działań. W pamięci miałem jeszcze dość szybką inwazję na Aleksandrię z poprzedniej rozgrywki, a także udane napoleońskie rajdy na Maltę i Neapol. Od razu zwinąłem także flotę chroniącą Irlandię, aby uniknąć uszkodzeń z powodu złej pogody i wykorzystać lepiej tę eskadrę w innych strefach działań. Flota francuska i hiszpańska czekała na nadarzającą się okazję do opuszczenia swoich portów.

Do pierwszego starcia doszło u południowych wybrzeży Francji. Villeneuve napotkał na swojej drodze samego Nelsona, którego zresztą strasznie się bał. W pierwszej z czterech rund siła ognia była na korzyść Brytyjczyków: 87 do 64 – przewaga brytyjska była przez całą bitwę. Kolejna runda to już 82 do 55. W trzeciej rundzie przewaga była już niemal dwukrotna: 67 do 34. W ostatniej rundzie (59 do 14) Francuzi nie uszkodzili już żadnego statku. Stronie brytyjskiej pozostały trzy nienaruszone okręty, natomiast u Francuzów wszystkie prócz jednego stały się pływającymi wrakami, trzy okręty zatonęły od razu. Długość bitwy przyczyniła się do tego, że szansa na wyeliminowanie Nelsona była dość duża – co też się stało. Utrata Nelsona (najlepsze współczynniki w grze: 5-5) już na samym początku gry mogła rzutować na dalszą część rozgrywki. Mimo zwycięstwa Brytyjczycy stracili najlepszego dowódcę w rozpoczynającej się dopiero co rozgrywce.

Poprawiony: piątek, 05 sierpnia 2011 20:17

Więcej…

 

Strona 178 z 199